Jeżeli on robi chociaż jedną z tych rzeczy, a rozmowy na ten temat nie przynoszą skutków, to przykro mi, ale to nie pójdzie w dobrą stronę.
1. Kiedy on mówi, że "wszystkie kobiety są takie same" i wiecznie po nas jeździ.
Z doświadczenia wiem, że najczęściej tak gadają chłopy, którzy:
a) zostali skrzywdzeni przez kobietę bądź kobiety w związku i wciąż żyją tą przeszłością,
b) ciągle są sami, bo żadna ich nie chciała z jakiegoś powodu, więc wiadomo. Lepiej przelewać swoje frustracje na innych, niż zacząć od siebie.
Nie powinnaś być czyjąś terapeutką i nie powinnaś być skazywana na wieczne udowadnianie komuś, że przecież ty jesteś inna. Uwierz, on i tak tego nie doceni. Jeżeli ktoś ma problem z zaufaniem albo patrzy na wszystko od negatywnej strony i nie chce nad tym pracować – uciekasz, jasne?
2. Kiedy on mówi, że to tylko przyjaciółka, ale jest na każde jej skinienie, mając ciebie głęboko gdzieś.
No bo przecież co z tego, że był z tobą umówiony na tę randkę już od tygodnia, skoro życzeniem jaśnie pani jest, aby akurat w ten dzień i w tym momencie iść na lody jako PRZYJACIELE? Otwórz oczy, laska. Jeśli to z tobą serio chce budować swoją przyszłość, to ty powinnaś być na pierwszym miejscu.
No chyba, że wcale nie chce, ale tamta nie jest zainteresowana czymś więcej niż przyjaźń, więc... Jesteś świetną opcją.
3. Kiedy on robi afery, gdy tylko dotkniesz jego telefon.
Oczywiście nie mówię tu o sytuacjach, kiedy sprawdzasz mu telefon co godzinę, bo masz borderline i ubzdurałaś sobie, że na pewno cię zdradza. Tego nie robimy, to jest toxic.
Ale jeśli koleś wyskakuje do ciebie z pyskiem tylko dlatego, że chciałaś skorzystać z jego telefonu, bo twój się rozładował bądź nie chce ci się wstać po swój, a jego jest bliżej – możliwe, że ma coś do ukrycia. W zdrowym związku ludzie czasem "pożyczają" sobie telefony i nie ma w tym nic dziwnego.
Zresztą zapytaj sama siebie, czy ty serio zrobiłabyś dramę o coś takiego?
4. Kiedy on mówi, że jesteś najważniejsza, ale jednocześnie nie potrafi odciąć od siebie innych kobiet.
I tu też zaznaczam, żeby nie zakręcić się za bardzo. Pamiętajcie, że nie możecie robić awantur o to, że np. koleś ma koleżanki w pracy. Ale jeśli on jakąś podrywa bądź ona jego, a chłoptaś nie ma nic przeciwko – sorry, prawdopodobnie trafiłaś na Piotrusia pana, który jeszcze nie dorósł do poważnej relacji.
Aha i jeszcze jedno. Wybij sobie z głowy czekanie, aż dorośnie. Stracisz kupę nerwów i przepłacisz to stanem własnej samooceny. Gdyby mu serio na tobie zależało, nie latałby za inną, a ty zasługujesz na kogoś, kto postawi cię na pierwszym miejscu, a nie na gościa, którego uwaga zawsze będzie w półśrodku.
5. Kiedy on porównuje cię do innych.
Mogłabyś mieć chudsze nogi jak Kaśka albo większe cycki jak Monia. No nie, nie mogłabyś.
Nie musisz wyglądać jak z okładki Vogue'a i uwierz mi, że to, że tak nie wyglądasz nie oznacza, że jesteś brzydka. Sama mam trochę za duży nos w stosunku do twarzy i mimo że będąc nastolatką miałam z tego powodu ogrom kompleksów i planowałam operacje plastyczne, teraz wiem, że to głupota. Z czasem uświadomiłam sobie, że ludzie tego po prostu serio nie widzą, a nawet jeśli ktoś by mi to wytknął, mam to gdzieś. Ja czuję się dobrze ze sobą i uwierzcie mi, że dla odpowiedniego faceta właśnie to będzie ważne. Żebyście kochały siebie takie, jakie jesteście.
Najważniejsza jest pewność siebie! Walczcie o nią, baby!
Co sądzicie? Miałyście jakieś doświadczenia z tym związane?
Autorka: Taka_sobie_dama/heidi
YOU ARE READING
Od Baby Dla Baby
Teen FictionZbiór porad życiowych od starszej siostry. Nie rozumiesz chłopaków? Wstydzisz się zapytać o zmiany, jakie następują w twoim ciele? A może po prostu jesteś introwertyczką i trochę brakuje ci kogoś do "pogadania"? Moja droga, zapraszam. Tutaj będę sp...
