Prolog

30 1 4
                                        

5 lat wcześniej
Siedziała w swoim pokoju i czytałam książkę. W domu panowała pełna cisza.
Nagle usłyszałam jak ktoś puka do drzwi. Szybkim krokiem zeszłam z góry i otworzyłam drzwi. Serce stanęło mi w miejscu jak w drzwiach ujrzałam policjanta. Wiedziałam że to co powie mi za chwilę to nie będzie dobra wiadomość
‐ Bardzo mi przykro ale twoji rodzice mieli powarzny wypadek samochodowy i nie przeżyli.
Łzy napłyneły mi do oczu. Nie mogłam w to uwierzyć że moich rodziców już z nami nie ma.
‐ Nie!
‐ To nie może być prawdą.
‐ To kłamstwo moje rodzice na pewno żyją.
Energicznie wzięłam telefon i próbowałam się dodzwonić do Mamy A potem do taty Ale włonczła się skrzynka pocztowa.
Policjant Pocieszył mnie na tych miast i kazał mi usiąść i się spokojnie uspokoić.
‐ Od tej pory będziesz mieszkała z ciocią w Stanach
Powiedział policjant uspokającym głosem.

Time Heals WoundsWhere stories live. Discover now