Stałam przed zielonym budynkiem że ściśniętym gardłem, czekając aż moja matka wyjdzie z granatowego mercedesa zaparkowanego na pobliskim parkingu. Jej granatowe włosy lśniły w porannym słońcu. Na myśl o tym gdzie idziemy, śniadanie podeszło mi do gardła. Zmiana szkoły i stracenie wielu przyjaźni bolało aż za bardzo. Za mną jak cień podążała moja siostra. Przeszłyśmy przez długi korytarz prowadzący do ogromnej sali. Pośrodku niej stał długi stół, za którym siedziały trzy osoby. Moja mama podeszła do niego i usiadła na czwartym miejscu. Rozejrzała się na boki i szybko skinęła głową. Razem z Luną przeszłyśmy koło długiej kolejki osób, które teraz patrzyły na nas z niechęcią. Stanęliśmy przed stołem i rozejrzałam się po sali. Delikatnie popchnełam Lunę, aby to ona pierwsza poddała się testowi. Po kolei stawała przed profesorami i brała od nich listki. Stanęła przede mną a niebieski liść zaświecił się najmocniej.
-Brawo kochanie!-zawołała mama i porwała Lunę w objęcia. Rozejrzała się i z grymasem na twarzy dodała.
-Teraz ty.
YOU ARE READING
rudzielec
Teen FictionZagubiona Evie Stone źle znosi zmianę szkoły. Zdecydowanie nie pomaga pogłębiające się uczucie do pewnego chłopaka. Razem z nim odkryje przerażające sekrety swojej rodziny i przeżyje żałobę bliskiej osoby.
