Patrzę w lustro. Widzę w nim człowieka zmęczonego, a nawet i martwego. Widzę odłam społeczeństwa o bursztynowych oczach, naprawdę ciemno brązowych oczach i delikatnie ciemniejszej karnacji. Nagle z salonu dzwoni telefon. Uniesionym głosem pytam się brata czy mógłby odebrać i jeśli to ktoś do mnie przekazać mi telefon. Odpowiada mi cisza. Jestem w rodzinnym domu, ale nikogo tu nie ma. Wtedy świadomość przeszłości nareszcie we mnie uderza, a moje oczy mimowolnie zaczynają się szklić. Słyszę jak moje serce zaczyna bić szybciej, jak i również przyspiesza mój oddech. Roztrzęsionym głosem szepczę do siebie ,,On nie żyje Ksawery".
Mój brat od zawsze chciał być policjantem by pilnować sprawiedliwości na tym świecie. On był za dobry dla tego świata. Każdy to wiedział. Został postrzelony przez osobę, której nawet nie znaliśmy. Stał się przypadkową ofiarą. Był 3 lata starszy jednak był dla mnie jak bliźniak. Nie miałem poza nim nikogo.Cały czas szukam sprawiedliwości. Nie umiem pojąć jak po prostu postanowili zamieść tę sprawę pod dywan. Robert zawsze był sprawiedliwy wobec ludzi, a oni wobec niego to co?
Z rozmyśleń wyrwał mnie głos dzwonka telefonu. Musiałem odebrać. Powolnym krokiem podszedłem do stolika kawowego umieszczonego przy kanapie i nacisnąłem zieloną słuchawkę na ekranie smartfona. Nawet nie spojrzałem kto dzwoni. Telefon z pracy.
-Nico, potrzebujemy pilnie twojej pomocy-usłyszałem głos swojego szefa w słuchawce.
-O co chodzi?-odpowiedziałem wiedząc, że mogą nawet do mnie dzwonić z powodu tego, że kosz na śmieci się podpalił. Pan Krata bardzo poważnie podchodzi do wszystkiego. Czasem nawet zbyt poważnie.
-Mamy tutaj sprawę, która cię zaciekawi. Chodzi o morderstwo na Long Bush Island. Szczegóły wyjaśnię ci jak przybędziesz na miejsce-fakt, że chodzi o morderstwo brzmi naprawdę ciekawie podczas monotonii pracy.
Szybko mówię, że już jadę, czego najwyraźniej Krata już nie zrozumiał, bo prosił abym powtórzył. Jednak ja nie miałem zamiaru tego robić. Rozłączyłem się. Szybko zacząłem wkładać buty i zarzuciłem na siebie płaszcz. Wziąłem ze stołu kluczyki od samochodu i wyciągnąłem klucze od domu z drzwi. Wyszedłem z mieszkania i zamknąłem dom. Szybko wbiegłem do mercedesa, który stał przed bramą czekając tak samo jak ja na jakąś sprawę. Odpaliłem auto i za pomocą aplikacji w telefonie otworzyłem bramę, by potem ją za sobą zamknąć. Wiem, że to dziwne, że targa mną taka ekscytacja jeśli chodzi o to, że ktoś zginął, ale to jest właśnie powód dla którego wybrałem taki zawód. Zacząłem kierować się w stronę obozu letniego Wodny Wiatr, którego nazwa brzmi chujowo jednak idealnie przedstawia to jakie atrakcje tam można znaleźć. Często są to wspinaczki i kąpiele w jeziorze. Jest też tyrolka nad jeziorem, która łączy obóz z Long Bush Island. Można się tam dostać łódką jeśli komuś nie pasuje tyrolka. Nie da się tam przepłynąć o własnych siłach chyba, że jesteś z zawodu pływakiem. Jezioro jest spore i w pewnym momencie robi się zbyt głębokie by ktokolwiek tam stanął.
ŞİMDİ OKUDUĞUN
Murderer of Long Bush Island
Gizem / Gerilim,,Detektyw Bittner stara się rozwiązać sprawę dzieci brutalnie zamordowanych na zjeździe tyrolką będącą jedną z atrakcji oferowanych przez obóz letni. Jego szef domaga się by rozwiązano tą sprawę gdyż pośród 27 dzieci zamordowanych znaleziono ciało...
