ROZDZIAŁ 1

20 2 0
                                        


Dwa lata wcześniej

Czułam jak krwawią mi całe stopy, ale nie zatrzymywałam się. Wiedziałam,że oznaczałoby to, że tam wrócę. Miałam wrażenie jakby ktoś miażdżył moje płuca, z każdym krokiem piekły mnie coraz bardziej. Musiałam biec. Uciekłam, uciekłam, uciekłam... To słowo cały czas rozbrzmiewało w mojej głowie. Kiedy ból w klatce piersiowej stał się nie do wytrzymania zatrzymałam się przy dużym drzewie aby wziąć głębszy oddech. Oparłam swoje dłonie o uda i zaczęłam szybko oddychać. Spojrzałam na swoje poranione ciało- Muszę czymś to pozasłaniać – pomyślałam. Miałam nadzieje, że oddaliłam się wystarczająco daleko żeby nikt mnie nie znalazł. Kiedy mój oddech się uspokoił usłyszałam szum. To droga! Gdzieś w pobliżu musiały jeździć auta. Zaczęłam kierować się w stronę dźwięku. Po około ośmiu minutach doszłam do drogi. Doprowadziłam się do względnego porządku i wyciągnęłam kciuka w nadziei, że ktoś się zatrzyma. Kiedy już myślałam, że będę musiała wymyślić inny sposób by dostać się do miasta zatrzymał się obok mnie srebrny nissan. W środku siedziała kobieta z mężczyzną i jak się domyślałam ich dziecko.

-Dzień dobry dziecko co tutaj robisz? - zapytała kobieta.

- Zgubiłam moich przyjaciół na ognisku, czy mogliby mnie państwo podwieźć? - odpowiedziałam je j, mając nadzieje, że mi uwierzy.

- Jasne wsiadaj, dokąd byś chciała się dostać?- zapytała kobieta z życzliwym uśmiechem. Jedno pytanie. Jedno pytanie, na które nie znałam odpowiedzi. Nigdy nie myślałam o tym dokąd bym chciała się udać. Nigdy nie sądziłam, że wydostane się z tego domu. Przez przednią szybę zauważyłam tablice z miastami. Podałam kobiecie pierwsze lepsze miasto jakie zauważyłam.

- San Francisco – odpowiedziałam i odetchnęłam ulgą, że nie zwrócili na nic uwagi.

Kiedy zaczęliśmy coraz bardziej zbliżać się do miasta. Poczułam, że moja historia dopiero się zaczyna i może czeka mnie w życiu jeszcze coś dobrego.

***

Hej! Jak wrażenia po tym co prawda krótkim rozdziale? Spokojnie to tylko początek następne rozdziały będą dłuższe. Jak myślicie dlaczego Amelie musiała uciekać? Postaram się wrzucić następny rozdział jak najszybciej.

Buziaki, Nika.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Jun 25, 2024 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Dark SoulsWhere stories live. Discover now