Nad Stawem

9 3 0
                                        

Idę.
Idę szybciej, nagle zwalniam nieco, patrzę w lewo, potem w prawo, w dół na wodę i w górę – na niebo.

Lazur wody, jakoby niebo odbijało, które na sobie na sobie jako fale - chmury usiało.

Jakoby lustro stworzyły wzajem dla siebie...

Pytasz, które, dla której?

Nie wiem...

_______________________________________

Wiersz – jeśli można to tak w ogóle nazwać – powstał kilka lat temu, jeszcze w pierwszym roku pandemii.
Bardzo brakowało mi wtedy natury i jej piękna.

An0nim0wa

Co myśli głowa?Historias para obsesionarse. Descúbrelo ahora