Kiedyś było ich tu z dziesięciu, teraz nie ma nikogo,
Samotność, w mym pokoju cisza, w czterech
ścianach bez śmiechu i dobrego nastroju.
W pustym pokoju, pozostały mi tylko zdjęcia, przypominam sobie ten czas i te szczęśliwe wspomnienia.
Stracić przyjaciół, to jak stracić rodzinę, więc nie dziw mi się, że ciągle w oczach ginę,
Zagubiona, gdzieś w ciemnym lesie szukając światełka,jednej nadziei do szczęścia.
Strach chodzić samemu po ciemnym lesie, lecz dalej idę po szczęście
Czasem bezskutecznie, czasem bezsilnie, wiec kładę się do łóżka, zamykam oczy i o was myślę, pusto tu bez was.
Nigdy nie wyobrażając sobie życia bez was,
Czy to było prawdziwe? Skoro was tu dziś nie ma, to nie było
Jestem już dla was bezwartościowym wspomnieniem,
Za każdym zacięciem serca cierpiałam, lecz nadal przy was wszystkich byłam, nosiłam was w moim sercu, zawsze będę, wspominać te najlepsze wspomnienia
Nie mamy kontaktu, myślałam, ze będzie to trwać wiecznie, lecz każdy pomyślał o innym zakręcie,
Każdy poszedł już w swe strony i każdy z nas został rozdzielony ,
Czytając książkę, nie wracasz do tamtego rozdziału, przekładasz kartkę, a wspomnienia przelatują jak piasek przez palce.
Życie zaskakuje, lecz nigdy nie myślałam, że was mi zabraknie.
YOU ARE READING
Przyjaciele
Teen Fiction„Stracić przyjaciół to jak stracić rodzine wiec nie dziw mi się ze ciagle w oczach ginę."
