Prolog Dwa lata wcześniej 23.12.2021 Perspektywa Rozalin

96 3 0
                                        

  Do wszystkich którzy mają problemy, i czują się niewystarczający. Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście inni od pozostałych. Jesteście dla tego świata ważni, bardziej niż wam się wydaje.

Siedziałam w kawiarni w samym centrum Bristolu. Pogoda była dziś zdradliwa, jak na Anglię przystało. Popijałam swoją ulubioną jaśminową herbatę, czytając magazyn Vogue. Uwielbiam modę i wszystko co się z nią wiąże, może dlatego, że moja matka jest znaną na całym świecie projektantką. Wiele gwiazd marzy by dotknąć, a co dopiero założyć jej dzieło. Chciałabym w przyszłości odnieść taki sukces jak ona.
Nadchodzące dni zapowiadały się obiecująco. Już jutro gwiazdka, co oznacza jak co roku wspólną rodzinną kolacje. Bardzo lubię święta. Ta magiczna aura, pomimo braku śniegu w Anglii gdzieś zawsze we mnie była. Te wszystkie dekoracje, pyszne jedzenie i siedzenie przy jednym stole bez żadnych kłótni. To było dopiero coś. Pomimo tego, że moja rodzinna miała pieniędzy jak lodu, oddałabym wszystko by przeżyć więcej takich dni bez krzyków rodziców. Jaka ja byłam głupia pisząc kiedyś listy do Mikołaja, z prośbą by rodzice w końcu się dogadali. W moim kalendarzu zapisywałam dni, w których między nimi było dobrze. Zaczęłam tak robić jak tylko nauczyłam się pisać. Od dziesięciu lat naliczyłam wyłącznie trzydzieści dni spokoju dla moich uszu. Włączyłam słuchawki i nałożyłam je na głowę wychodząc z kawiarni. Wyszukałam w telefonie piosenkę od The Neighbourhood ,,Afraid''i zmierzając ulicami Bristolu, zadawałam sobie znów to samo pytanie: Czym tak naprawdę jest miłość, jeśli związek moich rodziców tak wygląda?  

W Cieniu ŚwiątStories to obsess over. Discover now