To nie tak, że zakochał się w nim od tak. Nie zakochał się w jego wyglądzie zewnętrznym, głosie i charakterze jak od pstryknięcia palca. Musiał najpierw zobaczyć jaki jest on na zewnątrz.
Uczucie to rosło powolutku. Tak powolnie, jednak na tyle mocno i stabilnie, aby urosły pierwsze kwiaty słodkiej, winogronowej miłości. Mężczyzna jednak nie powinien kochać się w nim, to było zbyt ryzykowne, za problematyczne, za uciążliwe, za pięknie jak dla niego. Za perfekcyjne. Takie słowa cisły mu się na język, rozmyślając o nim. Jego kruche, lecz męskie ciało, jego drzewne oczy i jego wiecznie zarumienione lica, które wyglądały jakby były od zbyt dużej ilości komplementów. Jednakże jego oczy przykuły uwagę mężczyzny jak nic innego. Mógłby się w nie wpatrywać dniami i nocami, chcąc doznać jeszcze więcej wrażeń, doznań. Uzależnił się od gubienia się w jego oczach na wspólnych zajęciach, uzależnił się od jego skupionego wzroku, kiedy ten rozwiązywał zadania na jego biurku, wyglądając jak światowej klasy naukowiec, który z skupionym umysłem i wzrokiem rozwiązywał badania dotyczące egzystencji ludzkiej. W jego drzewnych tęczówkach, odnajdywał sens swojego zakochania w nim, jego miłość wobec niego. Jednak nieodwzajemniona miłość boli. Boli tak bardzo, jak nóż wbity w serce, rozcinając je jak nożyczki papier.
Choć nie wiedząc, czy jego obiekt westchnień i myśli również zwracał uwagę na niego w ten sam sposób, czy może się dalej go obawiał. To zastanawiało niemiłosiernie myśliciela, ponieważ pomimo dużej różnicy wieku, mogli się przecież pokochać z szczęśliwa wzajemnością. Starszy nie widział problemu w prowadzeniu ich relacji, lecz już inna myśl zaprzątała jego głowę. Co jeśli będą musieli się ukrywać? W szkole nieznajomi, a w domu kochankowie, którzy pragną swojej atencji bardziej niż roślina słońca? Być może. Mężczyzna się jeszcze zastanawiał jak mu to wyznać. Listem? Osobą trzecią, inaczej zwaną pośrednią? Włożyć mały kawałek papieru od tajemniczego przyjaciela, choć bardziej pasowałoby "od tajemniczego wielbiciela"?
YOU ARE READING
One shots
RandomOne shoty, inaczej opowiadania pisane pod przypływem weny twórczej w szkole, w domu bądź w internacie. Opowiadania te mogą być jednorazowe, bądź podzielone na parę części. Zwykle pisze takowe na kartce A5 więc jedna kartka to będzie jeden rozdział...
