Rozdział 13

51 4 0
                                        

Zeszlam z łóżka podeszlam do szafy wyciagnelam jeansowe  shorty i biała bluzkę. Poszlam się wykąpać. Po prysznicu ubralam się w przygotowane wcześniej ubrania.Włosy spielam w wysokiego koka i zeszlam do kuchni
- czesc!-  powiedzialam z uśmiechem
- o hej nie mów tak głośno-  Ted zatykal uszy
- głową boli?
- i to jak cholera- powiedział
-masz tu tabletke-  podalam mu tabletke na ból głowy
- dzięki-  lekko się uśmiechnął do mnie
Ja też pilam na imprezie ale nie tak dużo jak Ted .Głowa mnie nawet nie boli.Po zjedzonym śniadaniu poszłam do swojego pokoju. Polozylam się na łóżku i zaczelam czytać swoją ulubioną ksiazkę. W pewnym momencie moje czytanie przerwał dźwięk że dostałam sms.Zobaczyłam że to od nieznajomego numeru
Nieznajomy:
Hej co tam?  Jeszcze raz cię przepraszam jak cię traktowałem wcześniej wybaczysz mi?  Spotkamy się chciałbym porozmawiać z tobą? Harry
Skąd on ma moj numer do jasnej cholery
Czy on jest taki głupi czy udaje. Szybko mu odpisalam
Ja: Po pierwsze skąd masz mój numer? Po drugie mówiłam ci że mam w dupie twoje przeprosiny a po trzecie nie spotkam się z tobą
Odpowiedź dostałam natychmiastowo
Harry:  Mam swoje zródła: ) Ana proszę ci tylko o jedno spotkanie
Na tą wiadomość już nie odpisalam. Spotkać się z nim czy nie?

OdmienionaWhere stories live. Discover now