Prolog

26 0 0
                                        

To był już koniec wakacji, z jednego powodu się cieszyłam a z jednego nie. Ten pierwszy był taki, że miałam iść do nowej szkoły poznać kogoś nowego. Ten drugi powód był taki, że miałam opóścić swój dom. Dom w, którym dorastałam, a potem moje młodsze siostry i mój 3 miesięczny brat. Oznaczało to też zostawienie pokój na dobry rok.                        
                                                                  Gdy już ostatni raz przytuliłam mame, tate i moje rodzeństwo, Emme Victorie i Michaela. Musiałam się śpieszyć żeby wsiąść do pociągu bo prawie mi odjechał. Do Liverpoolu w szkole, której miałam się uczyć i moim mieszkanku jechałam aż 6 godzin. Gdy już przyjechałam i właściciel mojego niewielkiego miejsca zamieszkania mnie oprowadził oraz dał kluczyki od razu się rozpakowałam żeby nie mieć tej roboty na później. Następnie po rozglądałam się po pokoju.       
 
                                                                     Sypialnia i łazienka były oddzielnymi pomieszczeniami. Łóżko nie było wielkie, było normalnych rozmiarów nie na dwie osoby. W pokoju była też szafa-zgaduje że na ubrania, a obok łóżka była mała szafka nocna z lampką. Obok szafy było biurko. Nie wielkie, ale mi to tam wystraczyło. Było też okno jak to w każdym domu i zasłony. Do ziemi w kolorze czarnym. Łazienka była mała, ale na pewno szerszą niż w moim domu.            

Rozpakowałam się a po tem pojechałam na miasto coś zjeść. Byłam taka głodna. Miałam ochotę na kebaba to poszłam na niego. Gdy już weszłam do budynku był ten piękny zapach jedzenia i telewizory na których pojawiało się menu. Podeszłam do pani która pewnie przyjmowała zamówienia.

- Dzień dobry.

-Dzień dobry co dla pani?

W sumie to nie wiedziałam jeszcze co chce ale zamówiłam jakąś bułkę z sałatką mięsem i sosem.

Gdy już zjadłam poszłam zobaczyć jak wygląda szkoła z zewnątrz. Nie było to nich niezwykłego. Po prostu 2 skrzydła, białe ściany, wielkie drzwi i tyle.

                                  ***

Teraz gdy leżałam w łóżku to zastanawiałam się.... Jacy będą nowi ludzie w stosunku do mnie? Mam nadzieję że nie będą mnie uważać za jedno wielkie gówno jak w podstawówce i liceum.

Quite differentOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz