W pewien piękny majowy poranek trzy młode stewardesy przygotowywały się do pracy w małym pokoju dla personelu na lotnisku w Krakowie.
- Przestałabyś już może Przemka wodzić za nos - odezwała się nagle piękna rudowłosa dziewczyna upijając łyk kawy z kubka podpisanego jej imieniem BAŚKA. - Prześpij się z nim wreszcie, a zobaczysz, że od razu lepiej się poczujesz
- Ale ja się całkiem dobrze czuję odezwała się niska, zgrabna blondynka o imieniu Ania
- Właśnie widzę - westchnęła koleżanka - dziś akurat jesteś w dobrym humorze, ale kto wie co będzie jutro? Ciężko czasem z tobą wytrzymać. Jest wiosna, słońce na niebie i właśnie zaczął się maj. idealny czas na miłość
- Ja już swoją miłość przeżyłam i nie chcę więcej - odpowiedziała cicho Ania
- Oj tam, oj tam - wzruszyła Basia ramionami - Nie wiesz, że najlepszym lekarstwem na miłość jest druga miłość?
Popatrzyła na koleżankę, która udawała, że sprawdza zawartość swojej walizeczki i gdy nie doczekała się odpowiedzi zwróciła się do drugiej koleżanki
- Gabi no powiedz jej coś
- A co ja mam jej powiedzieć?- westchnęła spokojna czarnulka - Nic na siłę Baśka, przyjdzie czas, przyjdzie miłość
- Ale szczęściu trzeba czasem dopomóc - upierała się Basia i znów zwróciła się do Ani - No weź nie bądź taka. Przemek tylko czeka na jedno twoje skinienie i pójdzie za tobą nawet na koniec świata. Wodzi za tobą takim tęsknym wzrokiem, że aż mi go żal. Daj mu szansę, naprawdę fajna byłaby z was para
-Ale ja nie chcę, nic mnie do niego nie ciągnie, jest dla mnie tylko kolegą
- Daj mu się przelecieć, a zamieni się z kolegi w kochanka i reszta już sama pójdzie. A mówię ci nic tak dobrze ci nie zrobi jak dobre bzykanko
Ania tylko roześmiała się głośno i chcąc wyjść z pokoju z rozmachem otworzyła drzwi mówiąc
- Dziękuję, ale nie jestem zainteresowana... - i wpadła w ramiona stojącego za drzwiami przystojnego pilota
- A ja wprost przeciwnie - odparł mężczyzna łapiąc ją i spoglądając w piękne niebieskie oczy
Ania najpierw nie wiedziała co się właściwie stało i w co uderzyła, a kiedy poczuła piękny zapach męskich perfum podniosła wzrok. Spojrzała w czarne przenikliwe oczy i oblała się rumieńcem wycofując się nieśmiało. Kiedy to zrobiła pilot wszedł do pokoju, a za nim kapitan Bartosz i widząc dziewczyny odezwał się
- Czołem drużyno. Wiadomość z ostatniej chwili. Przemka rozłożyła grypa i leci za niego Darek - po czym zwrócił się do stojącego obok kolegi - Poznaj nasz zespół. To jest Basia - wskazał na rudą piękność, która z szerokim uśmiechem już podchodziła z wyciągniętą dłonią
- Mieliśmy już przyjemność, prawda? - zapytała zalotnie Darka
- Niewątpliwą - odwzajemnił uśmiech - Cześć
- Ta czarna to Gabrysia - dokonywał Bartosz dalszej prezentacji i ona także podała mu dłoń - A ta, która nie jest zainteresowana - uśmiechnął się lekko - to Ania
- Piękne imię dla pięknej dziewczyny - podsumował Darek i pierwszy wyciągnął rękę do wciąż zawstydzonej dziewczyny
Nieśmiało podała mu dłoń nie mając odwagi ponownie spojrzeć w te cudne czarne oczy. On przytrzymał jej rękę trochę dłużej próbując nawiązać kontakt wzrokowy, ale z marnym skutkiem. Ania czuła się niezręcznie i wręcz zrobiło jej się duszno gdy poczuła jego uścisk i tylko cicho wydukała powitanie
- Janusza jeszcze nie ma? zapytał kapitan i do pokoju wpadł kolejny pilot
- Już jestem, sorki za lekkie spóźnienie
- Nic nowego - uśmiechnął się Bartosz i przedstawił Darka koledze
Kiedy już wszyscy się poznali i przywitali cała załoga wyszła z pokoju kierując się do samolotu. Dziewczyny ruszyły przodem i kiedy Bartosz zamykał drzwi ich kantorku usłyszał głos Darka
- Niezła laska z tej Ani - i patrzył za oddalającą się koleżanką
- Nie dla psa kiełbasa - odparł mu Bartosz - Lepiej trzymaj się od niej z daleka
- Twoja? - zapytał
- Nie, niczyja. To nie twoja kategoria. Ania nie traktuje seksu jak sport. Nie jest z tej bajki
- Nietykalna Ania - mruknął Darek - Coś mi się obiło o uszy
- Tak właśnie o niej mówią - potwierdził Bartosz - Nie chcesz mieć kłopotów to trzymaj rączki przy sobie
- To może być bardzo trudne - uśmiechnął się z przekąsem
- To się postaraj. nie chcę słuchać płaczu i awantur podczas tego rejsu. chcesz się zabawić , weź sobie Basię, ona jak widać jest bardzo chętna
- Ją już miałem, a Ania to łakomy kąsek
- Daj jej spokój to wrażliwa i delikatna dziewczyna, tylko złamiesz jej serce, a po co ci to
ESTÁS LEYENDO
Tylko rok
RomanceOna stewardesa, nie zamierza już nigdy się zakochać. On pilot nie wierzy, że spotka na swojej drodze kobietę, którą zdoła pokochać.
