Początkująca tragedia

11 4 0
                                        

Było lato dokładnie 12 lipca dziewczynka o imieniu Madison miała zaledwie dwanaście lat.Mieszkała w oddalonym od miasta domku,mieszkała z ojcem i matką była jedynaczką.Rodzice robili dla niej wszystko,kupowali drogie ubrania, nowe telefony.Pewnego dnia gdy wracała z wakacji z ojcem i matką ich samochód i ciężarówka zderzyli się.Nikt nie przeżył oprócz mnie.Gdy na miejsce przyjechała karetka i policja miałam mętlik w głowie byłam w stanie tragicznym spojrzałam na moich rodziców byli cali bladzi a krew rozlewała się po całej ulicy.W tamtym momencie usłyszałam "koniec akcji stwierdzam zgon" byłam w ciężkim szoku nawet nie mogłam nic powiedzieć.Za kilka dni miały być moje urodziny mieliśmy pojechać na Malediwy a skończyło się tragicznie kierowca ciężarówki po wielkich próbach ratunkowych przeżył.17 lipca odbył się pogrzeb moich rodziców.Tak trudno patrzyli mi się jak leżą w trumnie i pomyśleć że już nigdy nie wrócą.   
                          Rodzina Pistol
Po pogrzebie moich rodziców opieka społeczna zabrała mnie do domu dziecka okropnie tam było po około miesiąca nie znana mi rodzina adoptowała mnie jeden najstarszy mężczyzna miał na imię Jake  a kobieta Mary mieli oni czwórkę dzieci 2 córki i 2 synów Linda i Michelle to dwie bliźniaczki młodsze ode mnie o 4 lata.A dwóch chłopców to Gregory i Connor. Connor ma 6 lat a Gregory 15.
Gdy pierwszy raz ujrzałam Georga
Chyba się zakochałam miał kręcone blond włosy i był miły opiekuńczy i zawsze się mnie pytał jak się czuję.Jego rodzice byli wspaniali pokochali mnie tak mocno jak prawdziwi rodzice i za to ich uwielbiałam.Gdy przyszedł grudzień jechałam z moją rodziną zastępczą na wigilię byłam bardzo ciekawa jak wygląda moja całą dalsza rodzina na wigilii jak zwykle były potrawy choinka i oczywiście prezenty.Ja jak zwykle kochałam pierogi więc jak nikt nie patrzył wkładałam do buzi po 2 pierogi.Gdy nadszedł czas na prezenty młodsze dzieciaki dostawały ponad 10 prezentów gdy został jeden największy prezent usłyszałam z ust ciotki Mille "to dla Madison Pistol" ja bardzo ciekawa szybko od pakowałam prezent a ujrzałam duże zdjęcie moich rodziców popłakałam się. W końcu mogę ich znów zobaczyć ale już nie na żywo.
                               Nowa Ja
Gdy przyszedł czas pójścia do szkoły miałam wrażenie że się zmieniłam nie byłam już taka ponura j ciągle smutna. Na pierwszy dzień szkoły ubrałam czarne spodnie i białą koszulę oraz wisiorek z napisem "Madison kochamy cię".W szkole poznałam dużo znajomych i jedną przyjaciółkę Sophie uwielbiałam ją dlatego że wszystko robiliśmy razem.Mineło 11 miesięcy i za parę dni miały być moje urodziny już się modliłam żeby ci rodzice nie skończyli jak tamci. 16 lipca w dniu moich urodzin mama zawiozła mnie do babci Stasi byłam u niej 2 godziny i pojechałam z mamą do domu gdy weszłam do domu zauważyłam ozdoby na schodach drzwiach i moim pokoju.Czekaly na mnie różne zabawy ale w momencie gdy roz pakowałam    prezent od przyjaciółki Sophie usłyszałam dźwięk wołający "chodź kochanie mam coś dla ciebie" ale to zignorowałam  w końcu miałam już 13 lat więc wzięłam się w garść.Po urodzinach została tylko Sophie została u mnie na noc.Gdy przygotowywałam łóżko dla Sophie mama podeszła do mnie i wyszeptała mi do ucha "wszystkiego najlepszego Aniołku" 

if not for them Stories to obsess over. Discover now