Rozdział 1

874 13 4
                                        

Zapraszam do czytania ale na początku informuje że nie potrafię pisać najlepiej,
Poczytam z chęcią też wasze opinie na temat mojej opowieści❤️

-Maddy pośpiesz się,musisz już wychodzić-usłyszałam głos mamy z dołu
Była siódma czterdzieści a ja stałam przed lusterkiem i poprawiałam włosy

-już idę!-odkrzyknęłam biorąc telefon z łóżka

Zbiegłam na dół po schodach oczywiście wywalając się na nich z pośpiechu,słyszałam tylko śmiech mojego brata Victora i mamy

-No i z czego się śmiejecie-chciałam udawać poważną ale sama po chwili pękłam ze śmiechu

-chodź już,czekałem na ciebie-odezwał się mój brat

-No dobra już dobra idę-odparłam opierając się o ścianę

Zarzuciłam na siebie bluzę i wyszłam z domu,wsiedliśmy do auta mój brat od razu włączył jakąś piosenkę którą zazwyczaj słucha
Byliśmy już pod szkołą wiec wysiadałam z auta idąc do wejścia szkoły kierowałam się w stronę klasy oraz Amber i Davida

-co ty dzisiaj tak późno?-zaśmiała się Amber

-za późno wstałam-przewróciłam oczami

Zadzwonił dzwonek na lekcje wiec weszliśmy do sali mieliśmy lekcje fizyki,nie cierpiałam lekcji z panią Smith zawsze krzyczała nawet o błędna odpowiedz,na szczęście lekcja minęła szybko,po wyjściu z klasy skierowaliśmy się z Amber do toalety a David poszedł do swoich kolegów

-jak czujesz się z tym że za dwa do koniec tych męczarni?-zapytała szczęśliwie Amber

-jeśli nie pomyśle ze po dwóch miesiącach ma być znów to samo to świetnie-zaśmiałam się

-jak polecę do Bułgarii to może zapomnę o tym że znów tu wrócimy-odezwała się blondynka

-tego ci życzę

Po całej spędzonej przerwie w toalecie zadzwonił dzwonek wiec udałyśmy się na lekcję

***

-jestem taki głodny ahh-wymamrotał David

-to chodźmy na stołówkę-powiedziała Amber po czym wstała i zachęciła nas do tego samego

Poszliśmy na stołówkę szukając wolnego stolika obok okna,David poszedł po lunch dla siebie i dla nas

-już nie mogę-powiedział po czym położył głowę na stoliku

- a byłeś taaaki głodny-zaśmiała się Amber a ja razem z nią

Lekcje mijały strasznie szybko,pożegnałam się z przyjaciółmi i wyszłam ze szkoły na parkingu czekał już mój brat

Wróciliśmy do domu ściągnęłam buty i wbiegłam po schodach wchodząc odrazu do swojego pokoju,odłożyłam torbę na biurko
Stanęłam na przeciwko szafy szukając moich ulubionych szarych dresów i bluzki,przebrałam się i zeszłam na dół by zrobić sobie herbatę i popcorn a później obejrzeć serial w salonie

Popołudnie i wieczór minęły dosyć szybko
Wstałam z kanapy zbierając okruszki popcornu
Wyłączyłam serial porozmawiałam trochę z tatą który chciał lecieć na wakacje do Hiszpani lecz ja nie chciałam za bardzo nigdzie ruszać się z domu i byłam przeciwna temu pomysłowi
Umyłam się i przebrałam w piżamę wzięłam moją książkę i usiadłam na łóżku skupiając się tylko na czytaniu lecz przerwał mi spokój mój brat

-chciałabyś pojechać nad jezioro w poniedziałek-zapytał opierając się o framugę drzwi

-jeżeli nigdzie nie wybiorę się z Amber to tak

Po chwili czytania odłożyłam książkę na półkę kładąc się już spać.

Summer is oursHikayelerin yaşadığı yer. Şimdi keşfedin