Dawno Dawno temu, odległym miasteczku o nazwie Seonyondae ( Czyt. Sonjonde ) mieszkała pewna dziewczyna, która na codzień uczęszczała do Harvard Academy.
Pewnego dnia na szkolnym korytarzu ujrzała blondyna, który od razu gdy przyszła na nią zerknął niepostrzeżenie, jednak Maya ( Główna bohaterka ) Zauważyła jego wzrok na sobie. Zarumieniona przeszła obok niego.
Usłyszeli dzwonek, drzwi do sali otworzyły się i klasa Mayi weszła do środka. Rozpoczęła się lekcja języka polskiego, nagle poczuła czyiś wzrok na sobie. Odwróciła się i zobaczyła Igora ( Blondyn z korytarza ) gapiącego się na nią. Speszony chłopak spuścił wzrok i zajął się sobą, jednak nie mógł się skupić na lekcji ponieważ cały czas o niej myślał. Lekcja dobiegła końca.
Podczas gdy wszyscy opuszczali salę Mayi upadł zeszyt. Igor to zauważył i zanim Maya sie schyliła, blondyn go podniósł, po czym do niej zagadał:
* Maya / ~ Igor
~Proszę. O to twój zeszyt
Maya nie wiedząc jak do niego zagadać powiedziała:
*Dz-dziękuję
Odpowiedział:
~Nie ma za co
Uśmiechnął się do niej i poszedł pod kolejną salę lekcyjną.
Maya od dłuższego czasu była zakochana, przez co nie umiała z nim rozmawiać. Szczęśliwa dziewczyna, że jej crush do niej zagadał, poszła na lekcje.
Kolejna Lekcja~~ Godzina 14:00
Nauczyciel:
Dobrze moi drodzy, nie mam przygotowanych materiałów do lekcji. To zrobimy sobie jutro, teraz macie wolne 45 minut.
Maya posmutniała, wzięła słuchawki i słuchała muzyki.
Igor zauważył jej smutek i się zmartwił wiec postanowił do niej zagadać. Podszedł do niej, usiadł w ławce, zabrał jedną słuchawkę i powiedział:
~Słuchasz ciekawej muzyki, podoba mi się. Mogę posłuchać z tobą?
Maya się wystraszyła gdy zobaczyła swojego crusha siedzącego tuż obok.
Zarumieniona odpowiedziała:
*M- Możesz
Zabrał jej telefon, wyłączył muzyke i zaczęła się rozmowa...
Jeśli 1 rozdział się podobał i chcecie się dowiedzieć co było dalej, niedługo pojawi się rozdział 2. Wyczekujcie
