Japonia x NRD ☺️

78 7 5
                                        

Pov. Narrator hihihi

Ten tydzień dla Japonii był lekko niemrawy oraz cały czas chodziła jakby czekała na coś, jak na nic innego. Aż w końcu nadszedł czas wakacji, a to oznaczało, że państwa alianckie w końcu puszczą ją choćby na tydzień do jej przyjaciółki, w końcu oni i ZSRR obiecali, po ogromie próśb od niej i NRD nie?

Podróż minęła monotonnie, podczas niej trochę poczytała różne książki, komiksy, a nawet zaczęła uczyć się szyć pluszaki. Jak narazie jej to nie wychodziło, ale po czasie.. kto wie, może uda jej sie coś fajnego zrobić. Jazda pociągiem pod koniec była strasznie nudna, narzekała prawie co chwilę, aż w końcu usnęła, a obudziła się dopiero na peronie.

Pov. NRD

Jeszcze godzinę przed przybyciem Japan, sprzątałam ciągle w domu, wolałam by nie zastała bałaganu gdy ją przyprowadzę. Prawie, że bym sie spóźniła przez ten głupi zepsuty zegar, przez co w pośpiechu przybiegłam na miejsce przyjazdu mojego obiektu westchnień [ a przy jakiej czynności ty tak wzdychasz do niej? (˵ ͡° ͜ʖ ͡°˵) ] gdy ona już wysiadała, zatrzymałam się ciężko dysząc, a ona sie ze mnie cicho zaśmiała i do mnie przytuliła.

Kto normalny odmówiłby tulasa od takiej fajnej osoby, no kto? Napewno nie ja, a więc jak da sie domyślić przytuliłam ją, wciąż z widocznym zmęczeniem od długiego biegu.

-Jak ci minęła podróż?- Zapytałam po chwili tulenia sie z nią.

-Całkiem dobrze, nie licząc tego, że pod jej koniec nie miałam co robić i było dosyć nudno- Odpowiedziała mi po chwili, a ja po jej słowach tylko oznajmiłam, żeby poszła za mną, by pogadać już w domu.

-Niech zgadnę znowu czytałaś? Szczerze co to za pytanie, każdy wie, że czytasz wszystkie książki na potęgę- Zaśmiałam się biorąc dwa z jej bagaży, by sie tej krasnal ogrodowy nie przeciążył.

-Nadzwyczajnie mądra sie zrobiłaś- Prychnęła na moje słowa obracając oczami i robiąc to samo, ale z innymi bagażami. -Możesz mi przecież je dać, poradzę sobie- zapewniła chociaż ja to zlekceważyłam i zaczęłam iść w stronę domu.

-Nie gadaj tyle tylko chodź, troche drogi nas jeszcze czeka- Odpowiedziałam nie zwarzając na to czy wyraża jakiś sprzeciw.

Pov. Japonia 🥰

Podążałyśmy do domu germanki przynajmniej z około 35 minut, więc w sumie nie dziwię się że mogła być taka zdyszana, jak może przebiegła całą drogę z domu do peronu wciągu kilku minut. Chociaż czasu naszej drogi nie można liczyć dosłownie, bo poprostu prawie cały czas gadałyśmy i opowiadałyśmy sobie o wszystkim co wydarzyło się przez ostatnie kilka lat naszej rozłąki.

Gdy byłyśmy już w domu zostałam dosłownie ugoszczona przez drugą, jak jakaś księżna, czego bym nie poprosiła, ba! Rzekła, że coś chcę, to już to dostawałam po chwili, oczywiście wiadomo, z umiarem. Ale zachowanie aryjki było dosyć zabawne, a może i słodkie..

NRD niczym sie nie różniła od swojej młodszej wersji, ale to nawet dobrze, lepiej by była taka, niż jak wszyscy mówią, że ona i jej brat będą. Co do mnie, też mi tak mówili póki nie zobaczyli, że nawet ochoty na bycie taką jak mój ojciec nie mam, nie obwiniajmy dzieci, za błędy ich rodziców bo to głupie. Tak samo z ocenianiem po pierwszym wrażeniu, tak zwane, "Nie oceniaj książki po okładce" sprawdza się czasem aż za dobrze.

-Wiesz, że zachowujesz sie całkowicie jak kiedyś? Dosłownie wciąż jesteś jak małe dziecko- Tym razem to ja sie z niej zaśmiałam, nie będzie mi niemka w twarz sie podśmiewać, a jeśli już, to ja jej. Taka kolej rzeczy.

-Mówisz to jakbyś ty sie tak nie zachowywała w większości przypadków- Odparła pijąc herbatę którą wcześniej zrobiła mi i sobie.

-Oj już nie przesadzaj, zachowuje sie tak przy tobie.. tylko czasami, q ty za to przy mnie cały czas- zaprzeczyłam po chwili dodając -zanim powiesz, że nie tylko przy tobie! To nie prawda, bo tylko przy tobie- Burknęłam, za to ona sie uśmiechnęła jakby ponownie chciała się zaśmiać.

-Tak tak, niech ci będzie i tak każdy wie, że nie w poważnych momentach, jesteś jak dziecko i to takie małe z wszystkiego się cieszące- Odparła na co ja jej wytknęłam język, w ramach pokazania niezadowolenia.

-No dobra niech ci już będzie. Dlaczego ty zawsze masz rację co?- spytałam na co ona tylko wzruszyła ramionami.

                ★★~~time skip~~★★

Spędziłyśmy na rozmowach sporo czasu, bo od popołudnia, aż do drugiej w nocy, ja jak i NRD przysypiałyśmy na siedząco, chociaż rozmowa i tak się kleiła. O dziwo NRD w końcu wypaliła coś, co ledwo zrozumiałam przez to, że powiedziała to szeptem.

Pov. NRD (˵ ͡° ͜ʖ ͡°˵)

Niestety byłam na tyle śpiąca, że ledwo komunikowałam, a w dodatku jak na nieszczęście nie pomyślałam zanim coś powiedziałam i palnęłam szeptem, że Japonia mi sie podoba. Akurat na nieszczęście usłyszała coś i zaczęła dopytywać co mówiłam, bo było to za cicho by zrozumieć.

-No powiedz no, proszeee- Prosiła mnie przy tym opierając sie plecami, o moje ramię. Mimo wszystko siedziałam uparcie nic nie mówiąc, a jedynie machając głową na kategoryczne "nie". -No prosze nie bądź taka- Japonka prosiła mnie może z dwie minuty? A ja już wymiękłam, chociaż wciąż nie powiedziałam tego głośno, przez co ona na to narzekała.

-Oj no dobra niech ci będzie!- Burkłam podciągając nogi pod brodę i kontynuując. -.. podobasz mi sie- Mruknęłam wkładając głowę pomiędzy nogi z zawstydzenia, nie przywykłam do mówienia takich rzeczy, bo jeśli dobrze pamiętam, nigdy nikomu nie mówiłam, że mi sie podoba ktoś, lub kogoś kocham.

Reakcja Japonii o dziwo nie była z widocznym obrzydzeniem, a w dodatku, nie było widać go wcale. Uśmiechnęła sie do mnie, a widząc moje zawstydzenie zachichotała i mnie przytuliła. Czas zapamiętać, kraj będący teraz obok mnie, wciąż kocha sie przytulać. Niepewnie odwzajemniam tulasa, słysząc przy uchu jej słowa które zrobiły ze mnie jeszcze większego pomidora.

-A wiesz, że ty mi też? Pomidorze ty jeden- Prychnęła rozbawiona, dając mi całusa w czoło.

Pov. Narrator 😒

Resztę nocy dziewczyny spędziły na tulasach przez sen, no kto by sie spodziewał, że jednak pokój gościnny nie będzie zajęty. Przespały całą noc i kawałek południa, niestety co sie zaczyna musi sie skończyć.. przez cały tydzień ich rutyna z początku dnia zaczynała się od całusa w czoło, polik, a nawet i usta.

Uległo to zmianie po upływie tygodnia, mimo ich próśb Japonia i tak musiała wracać, przecież nie dadzą jako argumentu, że są razem. Wtedy NRD mogła by liczyć na piekło ze strony Związku Radzieckiego, co nie byłoby dla niej dobre.

Pisanie listów też nie wchodziło w grę, przecież zanim zostały wysyłane za granicę republik radzieckich, wszystkie pisma były otwierane i czytane. A następne spotkanie dopiero mogły mieć we ferie, chociaż to też zależało, czy Komunista będzie w humorze i przystanie na tą prośbę.

Jeszcze długo czasu minęło, za nim bez żadnych utrudnień mogły ze sobą pisać listy, spotykać sie, a później nawet mieszkać i w ostateczności posiadać psa oraz dwa koty.

-------------------------------------------
1123 słowa :>

Zbieram pomysły na następnego shota
👉👈
------>  \____/

One-shoty z Countryhumans ;-;Stories to obsess over. Discover now