Dziś rano poszedłem do reweru wymienić dętkę.
O KURWAA!
Koło było wielkości pały mojego ojca postanowiłem spuścić ( nie się do koła tylko powietrze)
Wsumie nigdy nie jadłem powietrza z koła ale postanowiłem je posmakować kiedy przykładałem usta do zaworu wyjebała z kąta moja madka i powiedziała żebym tego nie robił lecz było za późno.
Na początku było słodko i smacznie jak ciasteczko babuni z vape pena 2 ale po tym rozłebało mi łeb.
Z rogu wyszedł papuga i mówi
-muszę się udać
- gdzie?
- w twoją matkę
- co kurwa?!
Matka zaczęła się rozbierać a papuga zmienił się w taco Hemingwaya i zaczyna odpierdalać jej gałę za rogu wyszedł mój stary
Z go pro kurwa i zaczął walić
Postanowiłem z tamtą uciec.
