(uwaga: ta książka powstała nie dla jaj jak niektóre moje dzieła, ale, błędy tu występujące są albo specjalnie albo trochę dla jaj albo są nie zlokalizowane prze ze mnie, ponieważ, ja najpierw całość piszę nie patrząc na błędy i styl a potem to wszystko starałam się poprawić ale niestety że ja wyjątkowo ślepa -_- to mogłam coś przeoczyć, ja też piszę dość szybko że aż czasem autokorekta sama nie wyrabia z poprawą ale ona i tak sama czasem źle poprawia z legitnego słowa na inne z dupy więc...tsa....Teraz mam dla ciebie drogi czytelniku prośbę, jeśli zlokalizujeż jakiś błąd, nie klejące się zdanie albo masło maślane to możesz zwrócić mi uwagę i napisać w komentarzu (ale proszę grzecznie, bez wyzywania itp) zaproponować jak by to mogło lepiej brzmieć, jak powinno być itp i gdzie dokładnie jest coś nie tak. Dziękuję ☺️)
Prv Shadow❤️🖤
Wpis do pamiętnika: 24.07.2022
Wakacje🌹
W radiu cały czas mówią o nowym wirusie, jest gorszy niż koronawirus, tak też nazywanym świrusem, pandemią, Covidem, koroną itp itd. Ten wirus jest bardziej nie bezpieczny, ludzie którzy się nim zarażają umierają w ciągu jednego dwóch dni, wirus rozprzestrzenił się szybciej niż Covid, w ciągu tygodnia był już na całym świecie. Tak samo jak świrus wydostał się z laboratorium w Chinach, w radiu mówili że pierwsza ofiara to był człowiek który badał tego wirusa, ten wirus nie ma nazwy....to porostu wirus. Już nawet wojna na Ukrainie nie jest pierwszy tematem tylko ten cholerny wirus. Ludzie którzy łapią to cholerstwo umierają dość okropny i bolesny sposób, w środku ich ciała ten wirus mutuje i "wypala" wyniszcza wnętrzności, cały środek i kiedy jad, który pozostaje przez niego, dochodzi do serca to człowiek umiera. Jad który zostawia wirus jest w kolorze czarnym a sam wirus opisują że wygląda jak taka strzykawka, w wiadomościach nawet otworzyli środek jednego martwego człowieka i co mogę powiedzieć, w środku była krwawa m a s a k r a, ja jestem w miarę odporna na takie widoki i mnie nie ruszają ale to mnie trochę ruszyło i poczułam takie dziwne uczucie jak zawsze, chęć odwrócenia się ale jednocześnie patrzenia na to, tak więc nie czułam się komfortowo patrząc na to. Ciała są przewożone do laboratoriów żeby eksperymentować i stworzyć lek na to cholerstwo ale znowu potrwa to rok a nawet i dwa bo z Covidem poszło rok ale z tym pewnie dłużej.
Zamknęłam pamiętnik i odłożyłam długopis na bok, poczułam że jestem głodna więc wstałam z fotela i ruszyłam do kuchni, w kuchni wzięłam chipsy i coś do picia, wracając do pokoju zwróciły moją uwagę wiadomości które leciały w telewizji, mówili coś o wirusie
Reporter - wirus strasznie w szybkim tempie mutuje i zabija więcej osób. U osób zarażonych zauważono nowy objaw, kolor tenczówek blaknie i oczy stają się białe ale u trupów widać że robią się czarne i krwawią same z siebie ale co nowego zauważono to żyjący którzy są zarażeni stawiają się agresywni, dzisiaj jedne z pacjętów zaatakował lekarza ale na szczęście nic mu się nie stało. Wirus dalej jest w powietrzu i rozprzestrzenia się drogą kropelkową tak więc jeśli jesteś w domu to zostań tam tak długo ile możesz, jeśli nie musisz to nie wychodź...- westchnęłam i przełączyłam na kanały z bajkami, nie lubię się schizować więc chciałam się zrelaksować trochę, tak samo jak z wojną z Ukrainą, potrafiłam oglądać wiadomości o tym cały dzień i się schizować. Usiadłam wygodnie na kanapie i zaczęłam oglądać, jedząc chipsy, pijąc cole i czekając aż rodzice wrócą. Po bajce poszłam do pokoju żeby sobie coś pooglądać na tablecie i pograć, nagle mój telefon zaczął dzwonić, to była moja mama
Shadow - halo? - zapytałam
Mama - Shadi, chciałam ci przekazać że z tatą wróciliśmy dopiero po pojutrze ponieważ zamknęli granicę Redy i musimy jechać na około - wytłumaczyła się
Shadow - okej
Mama - poradzisz sobie przez trzy dni sama?
Shadow - powinnam
Mama - dobrze, w razie czego dzwoń, nikomu nie otwieraj drzwi, chyba że to twoja siostra i brat, trzymaj się, kocham cię
Shadow - ja ciebie i tatę też pa
Mama - pa - i się rozłączyła, rodzice pojechali do Gdyni żeby pozałatwiać różne sprawy, wyjechali dzisiaj o 07:00 rano i mieli wrócić o 17:45 czyli teraz ale że w Redzie jest poważny kryzys to zamknęli granicę i trzeba jechać na około a to zajmie kolejne kilkadziesiąt km a jeszcze też inne miasta zamknęły granice więc mogą tak dojechać po pojutrze. Nic się nie przejmując zaczęłam sobie coś oglądać. Minęły 4 godziny, była 21:35 nagle dostałam SMS-a, był od mamy a brzmiał dokładnie "nie pójdź spać za późno, bądź grzeczna, max do 22 i w kime, dobranoc :)" odpisałam jej "okej, będę, dobranoc ;)" i odłożyłam telefon. Byłam w sumie zmęczona więc odłożyłam tablet do ładowania, poszłam się umyć, przebrałam się w piżamę, wskoczyłam pod kołdę i dość szybko zapadłam w głęboki sen.
___________________________🖤🖤🖤🖤
Koniec rozdziału 1❤️
Napisanych słów: 871✏️
Powiem tak zapowiada się nawet spk, zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję że to będzie git książka.🍾
Przepraszam za jakiekolwiek błędy orto i złą składnię zdań.😩
Zostaw głos, czyli tą gwiazdkę w prawym górnym rogu a w przypadku mobilnego wattpada w lewym dolnym rogu.✨⭐
Do zobaczenia w kolejnym rozdziale ;)😘
Siya!🥴
YOU ARE READING
"Ja vs Apokalipsa Zombie" || Akt. Shadow || Sezon 1 [UKOŃCZONE]
AdventureOPIS: 📝 To historia o tym jak na dzisiejszym świecie dzieje się epidemia i każdy zmienia się w trupa, tu będę ja orginalna nie będzie mojej oc, jedyne co to będzie imię Shadow a nie moje orginiejszyn ponieważ ludzie tu nie znają mojego imienia i ni...
!["Ja vs Apokalipsa Zombie" || Akt. Shadow || Sezon 1 [UKOŃCZONE]](https://img.wattpad.com/cover/317272623-64-k642046.jpg)