Ducker siedział na jego pozłacanym fotelu. Rozmyślał na temat jego małego "biznesu". Dostał propozycję współpracy od Polskiej Mafii "Susix", która była uważana za jedną z najlepszych. Nie wiedział czy przyjąć oferte, a może to pułapka? Było już wiele spotkań ze słynną policją, która chciała zniszczyć wasze biznesy. Chyba lepiej odpowiedzieć na propozycję i dojść do porozumienia.
Wstałeś z fotelu bardzo leniwe. "Ah moje plecy! Nie wiedziałem, że jest tak źle" po czym zignorowałeś i podszedłeś do twojego elektronicznego gołębia. Wybierając numer przemyślałeś dokładnie czy to dobre, robisz to dla mafii, dla rodziny, dla "Ptasiej Jamy".
"Witam szanowne państwo" trzeba zachować kulturę by utrzymać dobry image. "Czy można prosić szefową?"
"Młodsza czy Starsza?" zapytała się kierowniczka Susix. "....inaczej, Matka czy Córka?" Nie miałeś pojęcia co odpowiedzieć. Jaka mafia ma dwóch szefów do cholery, tym bardziej jeślli to rodzic i dziecko?!
"Emmm... Pani Susan"
"Proszę poczekać chwilę" sekretarka zaczęła przełączać numery. Trwało to na tyle długo, że na słuchawce słyszałeś reklamy takie jak 'winogrona czerwone 40% taniej' ale po chwili doczekałeś się.
"bz bz iha Witaj szanownego Duckera na mej słuchawce" zaśmiała sie zadowolona z pańskiego telefonu. "Zgaduję, że w sprawie współpracy, tak?"
"Nie myli się Pani" zaśmiałeś się razem z nią, zapalając swoje cygaro. "Lepiej tą rozmowę przełożyć na spotkanie się w Polskim mieście."
"Masz rację" mogłeś usłyszeć jak dziewczyna wzdycha przekładając jakieś kartki. "Zakopane pasuje? Polska policja anty-mafijna się tam nie kręci więc łatwo będzie porozmawiać"
"A więc do zobaczenia na miejscu, Sus..."
CZYTASZ
Mafijne miłostki / / Ducker x Susan
Romansmiłość między duckerem, szefem mafii, a Susan, szefową polskiej mafii. Policja próbuje ich powstrzymać ale czy dadzą radę?
