poczatek

16 0 0
                                        

Dorotka jak co dzień przyszła do szkoły ubrana we te same brudne spodnie z wyrytym W na dupie.

Idąc przez korytarz napotkała wzrok innych nauczycieli i uczniów, Dorotka nie wiedziała dlaczego się na nią patrzą, więc pobiegła szybko do toalety sprawdzić czy nie ma nic na twarzy. Okazało się że nie ma nic na twarzy po za wyrazem nienawiści do uczniów. Następnie udała się do pokoju nauczycielskiego i udawała iż robi kawę w rzeczywistości wlała do kubka whisky i cole, z takim napojem udała się pod sale P4. Stanęła przy ścianie obserwując uczniów czy nie używają telefonów komórkowych, w pewnym momencie dostrzegła że jeden z uczniów korzysta z telefonu, natychmiast podbiegła do niego mówiąc:

- Pójdziesz ze mną młody człowieku

- Ale dlaczego? Gdzie?

- Zamknij m-buzie i nie dystkutuj

- Nigdzie z panią nie pójdę

- Chciałam po dobroci łapie ucznia za koszulkę i ciągnie go tylko w sobie znanym kierunku.

Po około trzech minutach drogi Dorotka dotarła do miejsca docelowego mianowicie toaleta w pokoju nauczycielskim.

- Dlaczego tu jesteśmy?

- Zaraz zobaczysz gówniarzu

W pewnym momencie Dorotka zaczeła...

Dorotka-historia prawdziwaStories to obsess over. Discover now