Chúng tôi đã cập nhật Hướng dẫn Nội dung.
Hãy xem các hướng dẫn mới nhất để tiếp tục chia sẻ câu chuyện một cách an toàn.

Rozdział 1

27 3 0
                                        

Rano przed godziną 9:00 rano Weronika Carius szykowała się do szkoły. Była to młoda dziewczyna, ponieważ kilka dni temu skończyła 14 lat. Chociaż jak na swój wiek była bardzo dojrzała. Miała jasną karnację oraz piękną, zadbaną cerę. Jej włosy mieniły się w słońcu niczym złoto, oczy miała lodowato-niebieskie. Zawsze ubierała się schludnie i zgodnie z pogodą. Nie lubiła się za to wyróżniać. W szkole była jedna grupka znajomych, którzy znęcała się na innych, słabszych swoich ofiarach. Lecz Weronika była cichą i uprzejmą osoba więc przykuła uwagę tych oto osób.
Chętnie pomagała innym i nauce.
Lecz miała też swoich wrogów. Bo jak to mówią "Cicha woda, brzegi rwie.".

                                         ●● ●●

Pewnego dnia już przed godziną 8:00 Weronika była już w szkole, przygotowywała się do zajęć w sali numer 20. Robiła ostatnie szlify projektu z chemii o Alkenach i Alkinach. Wera lubiła bardzo przedmioty ścisłe więc idąc do szkoły wyższej rozszerzyła matematykę, biologię oraz chemię, ponieważ w przyszłości chciała być lekarzem. Przyszedł czas lekcji. W sali panował gwar taki jak zawsze. Gdy nagle został przerwany przez otwierające się drzwi. Weszła do klasy starsza kobieta wyglądała na oko 50 lat była ubrana w piękną zamszową marynarkę oraz szerokie spodnie pod kolor marynarki, dopełnieniem jej stroju były czarne szpilki.
Cała klasa się zdziwiła, bo byli przygotowanie na inną nauczycielkę.

Dzień dobry.- powiedział starsza zadbana kobieta.- nazywam się Teresa Verne jestem na zastępstwie za panią Elżbietę.
Dzień dobry. Co się stałopani Elżbiecie, że jej nie ma?- odpowiedziała Weronika.
Niestety... miała wypadek- wydukała w emocjach
Cała klasa łącznie z Weronika zbladła. Nawet osoby, które na co dzień były gadatliwe zachowały pełna powagę.
Dobrze dzieci zacznijmy lekcje.- powiedziała nauczycielka.

A więc tak jak już wam mówiła nazywam się Teresa Verne i będę was uczuć chemii przez najbliższy miesiąc. Z tego co Widzew waszym dzienniku macie na dziś projekt na wybrany temat. To może zacznijmy od Weroniki Carius.
Na jaki temat zrobiłaś projekt?- zapytała nauczycielka z ciekawości.
Alkany i alkiny Pani profesor.- odpowiedziała niepewnie.
O bardzo ciekawy temat zapraszam wyświetl nam ją na tablicy interaktywnej. Weronika już szła do tablicy gdy zadzwonił szkolny dzwonek.
Dobrze to zaczniesz na następnej lekcji- powiedziała przyjaźnie.

Jak anioły po niebie Những tác phẩm khiến độc giả say mê. Hãy khám phá bây giờ