Rozdział 1

21 1 2
                                        

Mam na imię Roxiana, mam 16 lat właśnie wybieram się do szkoły i przecesuję swoje blond włosy.Smaruję usta błyszczykiem i już gdy mam wychodzić dobiego mnie głos z góry

"Czekaj ja cie podwiozę!" już wiem kto to... to jest mój strszy brat Leo ma 22 lata i jest totalnym debilem.Odchrząkuję i oznajmiam że już pora się zbierać a on dopiero wkłada swoją czarną rozciągniętą koszulkę,gdy już jesteśmy pod szkołą okazuje się że jestem spóźniona dobre 15 min. Wiem że będzie mnie czekać wizyta u dyrektora,ale nie śpieszę się zbytnio.

Gdy już jestem w szkole poszłam zapakować książki do szafki.Gdy ją zamykam zza rogu wyskakuje moja przyjaciółka Nadia.

- K###a wystraszyłaś mnie !!!

- No sorry heh ale może to cie dziś obudzi.

-Wgl czemu nie odbierałaś martwiłam się ?!

-Umm no sorka ale Leo zabrał mi telefon i dziś go dopiero oddał ponoć "sprawdzał mnie"

wiesz przecież jaki jest...

-No tak...

Odparła

Nadia zna moją prawdziwą sytuację....Nie mówię tego nikomu bo i tak mam przechlapane w szkole. C-Chodzi o to że Leo jest dla mnie jak tata... On dla mnie jest bardzo ważną osobą ponieważ nasi rodzice zostali postrzeleni podaczas napadu na nasz dom, my z Leo przelismy bo skryliśmy się w szafie rodziców gdyby nie on to pewnie by mnie nie było już na świecie...

Na następnej przerwie*

Idę sobie korytarzem i mijam innych ludzi z szkoły.Widzę znajomą mi twarz... niestety to je Alex wraz ze swoją paczką...Alex to mój crash ale on mnie nie znosi bo on i jego koledzy wiedzą to że mój brat jest gejem...No ale cóż ludzi się nie wybiera.

-Cześć -mówię i czuję że się rumienię.

-Oooo to ta debilka witaj- schyla się niebezpiecznie blisko do mnie i się uśmiecha.

Lubię ten jego biały czysty uśmiech jest taki-

-To co jak codzień hę?-parska do mnie jeden jego kolegów

Na szczęście Alex nie wie że on mi się podoba.Wie o tym tylko Nadia,nawet nie mówiłam o tym Leo.To jest nasza słodka tajemnica heh.

-J-Ja spadam - mówię i szybko biegnę przez korytarz bo wiem co może mnie potem czekać.

Jestem po uszy zakochana w Alexie mimo że mi dokucza,ale wiem że jest inny...on aby tak udaje przy kolegach powtarzam sobie...W klasie siedzę właśnie z nim czasami żałuję że nie z Nadią ona też... tylko Pan Smitch nas tak rozsadził.Mamy lekcję Biologi i rozmawiamy o układzie rozrodczym.Chłopcy pierwszy raz tak słuchają lekcji,są strasznie zboczeni.

-Dobrze dobiorę was w pary i będziecie tak pracować na ten temat-mówi pan Smitch.

Już mam zamiar poprosić o bycie w parze z Nadią ale pan Smitch mnie wyprzedza .

-Pracujecie tak jak siedzicie w łąwkach!-krzyczy

Muszę się przyznać że się cieszę bardzo i też nie bo nie wiem co Alex wymyśli a mówią że jest do wszystkiego zdolny.

Time skip

2 dni

Jest piątek wieczór a ja siedzę sobie na kanapie w salonie i czytam książkę.

A Leo zaprosił swojego chłopaka Josha i właśnie oglądają mecz koszykówki i jedzą już 2 misę popcornu z karmelem, który kupiłam sobie na nockę u Nadii ale oni mają to w dupie.

Wszystko Okej?Where stories live. Discover now