Akt I

6 1 0
                                        

    Gdy pewnego razu podczas zwiedzania alternatywnych linii czasu Szymon Katolik odkrył drugiego podróżnika zdziwił się bardzo. W jego umyśle nie istniała świadomość o zagrożeniu jakim przyniesie mu to spotkanie. Szymon nie widział twarzy nieznajomego dlatego, że zasłaniał ją stalową maską ze złotymi wykończeniami. Cały pokryty czarnym płaszczem z niebieskimi liniami z katerytu, znanego ze swojej właściwości przewodzenia energii elektrycznej. Szymon Katolik chcial powitać nieznajomego, lecz on chwycił za broń i w chwilę jego celownik był na Szymonie. On był gotowy na potencjalną wrogość i szybko wyciął sobie drogę do drugiej rzeczywistości mieczem. Nieznajomy szybko przebył drogę w to samo miejsce i biegnąc za Szymonem wymierzył i postrzelił go. Katolik gotowy na każdą sytuację odbezpieczył jeden z przylepnych granatów i celnie rzucił w nieznajomego co wyrzuciło go do innego wymiaru. Po tym jak uleczył się zauważył, że ten wymiar zaczyna się załamywać. Co oznaczało, że mógł mieć poważny problem z doprowadzeniem wszystkich linii czasu do porządku.

Zagubieni w wymiarachStories to obsess over. Discover now