Miniaturka 1

158 5 0
                                        

2 maja 1998; Obrzeża Hogwartu...

Zbliżał się świt. Pewna kasztanowłosa dziewczyna o oczach, jak przejrzyste niebo w dzień biegła, ile sił w nogach przez Zakazany Las. Dopiero dziesięć minut temu dowiedziała się o tragicznej śmierci swojego ojca. Była ona nieślubnym dzieckiem Severusa Snape'a i Rosemary Yellow, mało znanej siostry Lily i Petunii z domu Evans. Dziewczyna ta nazywała się Merliah (czytaj: Merilja).

Rose także była czarownicą, lecz uczyła się ona we Francji. Była młodsza od Fleur o dwa lata. Rose skończywszy siedemnaście lat, wróciła do Anglii, gdyż otrzymała zaproszenie na ślub swojej siostry. Tam spotkała Severusa Snape'a i zakochali się w sobie, a potem mieli dziecko. Rose umarła przy porodzie Merliah. Severus przez pewien czas opiekował się córką, ale musiał ją oddać pod opiekę znajomych z Francji.

Dziś jednak Merliah dostała od przyjaciółki z Anglii informację, że jej ojciec uczestniczy w wojnie domowej o czarodziejski i mugolski świat. Wiedziała, że ojciec jest szpiegiem Dumbledore'a w szeregach Lorda Voldemorta i bała się o niego, że w każdej chwili Voldemort może go zabić za zdradę. Biegnąc przez błonia Hogwartu, chciała upewnić się, że jest to nie prawdą. Przez wiele lat ojciec i dyrektor Dumbledore opowiadali jej o powiązaniach rodu Gaunt z rodem Potter. Znała ich całą genealogię rodzinną i dowiedziała się jakże niewiarygodnej rzeczy.

Zwolniła, widząc wiele nieruszających się ciał, niektóre martwe, ale niektóre z nich żyły, ale nie miały sił się ruszać. Podeszła do jednej z nich. Była to młoda kobieta na oko 17 lat. Merliah nachylając się nad nią, odgarnęła jej jasnobrązowe włosy i zadała pytanie:

- Gdzie są wszyscy? – spytała łagodnie. Dziewczyna spojrzała nieprzytomnym wzrokiem na Merliah i odpowiedziała:

- W Wielkiej Sali... Harry z nim walczy... – to były jej ostatnie słowa, nim zemdlała. Niebieskooka pognała w tamtym kierunku i w ostatniej chwili zdążyła zobaczyć, jak Voldemort rozgląda się wokoło. Po chwili pojawił się Harry zdejmujący pelerynę-niewidkę. Przyspieszyła kroku, obserwując ich, jak krążą wzdłuż kręgu utworzonego z Jasnej i Mrocznej Strony. Merliah przysłuchiwała się ich wymianie zdań oraz opowieści zielonookiego o Czarneej Różdżce. W pewnym momencie zauważyła, że ręka Riddle'a aż się trzęsie. Jakby chciał rzucić zaklęcie, ale się powstrzymywał, słuchając dalej. Nagle Harry wspomniał o Draconie i że był on poprzednim właścicielem Czarnej Różdżki. To był ten moment! Ryzykując życie, wybiegła na środek, wołając:

- STOP! ANI MI SIĘ WAŻ RANIĆ NASZEGO KUZYNA! – krzyknęła, stanąwszy między nimi, robiąc z siebie tarczę.

- Zejdź mi z drogi, dziewczyno! – warknął Riddle.

- NIE! Nie pozwolę ci zabić Harry'ego Pottera! Jest jedyną osobą, która może nauczyć cię kochać! – oświadczyła. Zapadła cisza. Nikt i nic nie zakłóciło tej ciszy, poza pytaniem wężoustych:

- Kim ty jesteś? – spytali jednocześnie. Merliah spojrzała na nich z uśmiechem łudząco podobnym do tego u Severusa, jakby częstowała dzieci cukierkami w Noc Duchów, wiedząc, że jest w nich trucizna.

- Nazywam się Merliah Rosemary Snape. Jestem nieślubną córką Severusa Snape'a i Rosemary Evans, która była drugą siostrą Lily Potter i Petunii Dursley – po czym obejrzała się w kierunku zielonookiego: – Tak, Harry, jestem twoją kuzynką ze strony twojej matki – dodała.

- Mam... kuzynkę... w czarodziejskim... świecie? – spytał głupio Harry.

- Tak, ale później o tym porozmawiamy. Teraz trzeba uświadomić tego durnia, że nie może cię zabić, jeśli chce poznać prawdę – mówiąc to, zwróciła swój wzrok na Toma – I co powiesz? – spytała ze szczerzem na twarzy.

Miniaturki według CassidyStories to obsess over. Discover now