Opowieść

9 0 0
                                        


Udamy się dzisiaj w dalekie krainy

Gdzie człowiek swą stopą nie gości

A piękne, barwne, wesołe doliny

Spowiły odcienie szarości.

Gdzie serce stęsknione do domu, ojczyzny

„Litwo!" ku niebu zanosi,

By mimo ostatniej bezpiecznej godziny

Namiastkę siebie zaprosić,

By drogę przed zgubiom świetliła,

By uchronić od zła, jakiego

Dopuścić się będą rodacy – to kpina,

Lecz prawda dla „Ludu Bożego".

Do góry wznieśli przed walką proporce,

Jeden – na chwałę niebieską

Drugi – za serca upadłych niewinne

Trzeci – znaczon krwawą kreską.

Do boju się rzucili- by wolność odzyskać,

Sprzed stu lat im odebraną.

Zaczęły ku niebu groty iskrą tryskać,

A ludzie ginąć wraz z chwałą.

I choć by nas zabić wszyscy chcieli,

Choćby nas świat pogrążył w otchłani,

Choćby nas w piekielnym ogni palili

Przetrwają Polacy kochanie!

Opowieść - wierszHistórias para pegar e não largar. Descubra agora