Pov.Kacper
Rodzice pakowali już ostanie rzeczy do pudeł,walizek,toreb.Natomisat ja siedziałem w rogu i się przyglądałem.
Zastanawiam się po co to wszystko?Po co ta cała przeprowadzka?Mam 15 lat i nazywam się Kacper Porębski.Kim jestem?Sam nie wiem.Dla mnie liczy się żeby dobrze wypić, albo wziąć coś dobrego i mocnego.Zapytacie po co to robię? Sam nie wiem,ale wtedy zapominam o problemach,po prostu odlatuje w inny lepszy świat.Była 15 kierowałem się w stronę "chaty". Domu Filipa.Przywitałem się z nim,podwinąłem
rękaw bluzy,a Filip coś mi wstrzyknął.
K-Co dzisiaj?
F-majka
K-Najlepszy narkotyk
F-Bez dwóch zdań
Chwile później wszystko się zmieniło, świat był piękniejszy.Ale po co mi narkotyki?Nie wiem.Ale fajna zabawa po nich.To się nazywa rozrywka.A nie jakaś szkoła, dobre oceny,nauka.O 20 wróciłem do domu ,no prawie byłem tak troszkę najebany no i nagrzany po narkotykach.
Nagle obok mnie pojawił się radiowóz chciałem iść w drugą stronę,lecz mnie zatrzymali, zawieźli mnie na komendę i zaczeli mnie wypytywać,ale miałem na nich wywalone.Wspominałem już że byłem trochę podpity?Chyba tak.
W pewnym momencie czymś mnie zastraszyli czy coś,nie pamiętam już czym,ale powiedziałem moje dane.Zadzownili po starych a oni przyjechali.
Matka oczywiście cała w nerwach,a ojciec?Ojciec wkurwiony i spokojny jednocześnie.Dziwny człowiek.
Wróciliśmy do domu,a starzy kazali mi się położyć spać,jak dla mnie to zajebiście.Rano obudziłem się z bólem głowy.Pustyna w pysku.Wziąłem wodę i się napiłem.Wyszedłem z pokoju.W kuchni była moja mama.Coś tam pierdoliła ale jej nie słuchałem.Coś tam mówiła że mam skończyć się pakować.Bo jak wróci Ojciec to wyjeżdżamy do Warszawy.Zapytacie po co? Otóż starzy wymyślili że "to dla mojego dobra".
Spakowałem wszystko i chciałem wyjść z domu, jednak matka mnie zatrzymała i kazała zostać z Kają.Kto to Kaja?To moja młodsza siostra ma pięć lat,jezuuu jak ja jej nienawidzę.Zoatałem z tym małym pasożytem.
Skoro nie ma jak zaćpać,to se szluga spale.Wziąłem se szluga i kulturalnie zacząłem palić.Kiedy zaciągałem się tym pięknym smakiem , papierosów miętowych.Gówniak zaczął drzeć pyska.
K-CZEMU TY PALISZ?!
K-Bo chce,odpierdol się,masz zabawki?Masz , idź sie baw i mi dupy nie zawracaj.
Gówniak se pobiegł a ja skończyłem papieroska.Gdy matka wróciła do domu pasożyt podkablował mnie, dostałem opierdol ale nic sobie z tego nie robiłem.
"Miej wyjebane,a będzie ci dane",to moje motto życiowe, zawsze się sprawdza.
Ojciec wrócił do domu około 16 , spakowaliśmy do auta resztę rzeczy i ruszyliśmy w drogę .
W Wawie byliśmy około 19, coś długo, dobra,jebać to.Wyjąłem se paczke gum , wziąłem dwie i zacząłem se żuć,bo czemu nie?Starzy coś sie tam czepiali że jem z otwartą buzią ,i mlaskam.W dupie to mam.Zaczeliśmy wnosić kartony do mieszkania.
Piotr Charaziński
Wychodzilem z mieszkania.Miałem iść do firmy.Można powiedzieć że jestem biznesmenem.Mam 22-lata i radze sobie świetnie.W Warszawie mieszkam od trzech lat.
Wychodząc zobaczyłem nową rodzinę z tego co słyszałem rodzina Porębskich.
P-Dzień Dobry -Uśmiechnąłem się miło do kobiety
CITEȘTI
Razem damy rade~KxP
FanfictionOpowieść dla fanów KxP. Główni bohaterowie to Kacper Porębski i Piotr Charaziński.Kacper to zagubiony nastolatek,liczą się dla niego narkotyki, papierosy i alkohol,jednak kilka kilka miesięcy po przeprowadzce do Warszawy zmienia się...Natomiast Piot...
