Prolog

33 2 0
                                        

"I ain't got nothing left to lose, nothing can hurt me anymore. My life is nothing, but a comedy.”

Joker.

Tak wiele osób sądzi, że śmierć to najlepsze wyjście, ale śmierć to w żadnym wypadku nie jest likwidacja wszystkich problemów - to jest przerzucanie ich na kolejne osoby. Tylko tchórze wybierają śmierć...lub osoby słabe psychicznie. Ktoś kto nie radzi sobie z tą stałą presją... Ktoś z okropną przeszłością, która nachodzi na jego teraźniejsze życie. Mówią, że powinno się przezwyciężać strach i ciemność... Ale co jak ktoś nie może? Nie zawsze jest to najlepsze wyjście. W niektórych przypadkach możliwe jest to, że takie przezwyciężanie strachu może wszystko pogorszyć i posypać nadzieję na lepsze jutro... Na lepsze życie...

Więc co się stanie gdy jedna młoda dziewczyna będzie musiała przejść przez istne piekło? Czy będzie iść dalej? Czy po prostu zatrzyma się i spłonie doszczętnie, niszcząc siebie. Odda się płomienią niebezpiecznego ognia? Czy może przejdzie przez to piekło żeby z niego wyjść, okrążyć dookoła i wejść ponownie. A może ktoś ją ocali? Może ktoś ją uratuje niszcząc przy tym siebie. Może ten ktoś uratuje ją całkowicie, wyciągając ją z tego piekła, ale tylko może...

Ta podróż będzie niebezpieczna, ale jaki sens ma życie bez nuty ciemności, niebezpieczeństwa, adrenaliny... Może i nieświadomej miłości? Dla niej życie bez tego to nie życie, ale z czasem każdego coś przerasta...

~~~~~~~~~~~

Witam... Na wstępie chciałabym powiedzieć, że dopiero uczę się pisać książki i te wszystkie sceny więc na początku te pierwsze parę rozdziałów nie będą zbyt wybitne, ale później będzie już lepiej <33

Niedługo wleci już pierwszy rozdział ❤️

No One Can KnowWhere stories live. Discover now