1

28 3 1
                                        

Dawno dawno temu za górami za lasami żył sobie Pustek. Żył sobie w domku na wzgórzu, dom ten był zbudowany z patyczków po lodach które najpierw musiał zjeść by mieć z czego budować. Z tego powodu miał odrazę do wszelkiego rodzaju lodów. Ale jak już ten dom zbudował to był z siebie dumny lecz wtedy przyszedł Lucek i zły pan Roman który nakazał mu aby ten dom zburzyć bo nie płacił. Dlatego nasz dzielny Pustek wyruszył na wyprawę do lasu w poszukiwaniu jakieś jaskini. Po wielu dniach szwendania się jak menel, udało mu się ją znaleźć. Była to jaskinia wyglądająca jak melina ruskich złomiarzy, którzy się tam szwendali  i zbierali do swojej jaskini cenny złom, który był wykorzystywany do budowy anteny, która miała na celu odbijanie śmiercionośnych promieni z ruskich satelit. Promienie te miały jednak inne zadanie a było nim pranie mózgów ludzią aby tańczyli i śpiewali rosyjskie pieśni ku chwalę Putina. Antena miała jednak wadę konstrukcyjną która powodowała że przerywała ona fale i trafiła w swoich tym samym pili oni dniami i nocam tańcząc przy okazji. Widząc to nasz bohater postanowił coś z tym zrobić. I wtedy postanowił wywabić złomiarzy z jaskini aby złapać ich i upiec nad ogniskiem. W celu zjedzenia ich za zbrodnie których dokonywali na małych bezbronnych króliczkach, które nasz bohater uwielbiał i się nimi opiekował oraz nadawał im imię marek które według niego było dziwne gdyż kojarzyło mu się z osobą która mając to imię była wysokopoziomowym menelem który założył gildie meneli o statusie burżuja którzy byli niepokonani aż do przybycia Carla ródowłosego paladyna z krainy wiecznego starzu, u rudych magów alkoholików którzy w dawnych czasach byli niepokonanymi mistrzami w piciu. Pustek wspominając ich zajebistość postanowił że będzie jak oni jednak najpierw musiał przejść ich próby w celu ustalenia czy jest on godzien bycia ich uczniem. Rozpoczął więc trening zakazanego wódjutsu pod okiem mistrza Alkomata który był naczelnym przywódcą gildie ródowłosych alkoholików. Trenował on z taką prędkością że już po roku był już średnio zaawansowanym wódownikiem. Ale to nie wystarczyło by pokonać ruskich złomiarzy, dlatego trenował kolejne lata aby przegonić swego mistrza. W połowie treningu poznał bossa złomiarzy Sebyxa, który zapytał się go czy ma jakiś problem. A Pustek odpowiedział że ma i dlatego postanowił się z nim zmierzyć ale ten go wyśmiał. Zajebał mu z półobrotu i zabił Sebyxa. Okazało się jednak że to urojenie które sobie ubzdurał po tym jak Sebyx obił mu mordę. Sebyx najebał się drugiego dnia i był nieprzytomny przez pare dni i główny bohater zabił go po cichu. Zabijając go postanowił zabić jego koleżków i przejąć jaskinio melinę przy pomocy widelca. Ku zaskoczeniu wszystkich udało mu się przejąć to przez co uwalnił całą krainę od ich rządów zaprowając pokój.
Koniec

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Sep 26, 2022 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

discordowe opowieściStories to obsess over. Discover now