Czy kiedykolwiek czułeś się nikim, pustym w środku czymś, co nie potrafi czuć czegokolwiek, nie ma żadnych zmysłów? Tak? To się mylisz. Nic o tym nie wiesz. Te uczucia są chwilowe, u mnie trwają bardzo długo i będą jeszcze przez jakiś czas. Nie zdajesz sobie sprawy, że życie jest bardzo cenne i trzeba umieć je docenić, ponieważ szybko można je stracić. Narzekasz, że ci źle, bo co? Chłopak czy dziewczyna cię rzuciła, w domu się nie układają stosunki między rodzicami albo jeszcze kimś innym, czy może nikt cię nie rozumie i jesteś sam? Prawda jest taka, że narzekać możesz wtedy, kiedy tego życia mieć nie będziesz.
Ja go nie mam. Nie wiem nawet kim byłam, jakie miałam życie, jaka byłam. Śmierć bezczelnie odbiera w swoje zimne, kościste palce wszystko, co masz. Wspomnienia, emocje, myśli, rodzina, doświadczenie i tożsamość. To już nie jest twoje. Teraz należy do czegoś, co tylko żeruje na tobie. Rodzisz się zupełnie na nowo z niczym, z pustą kartką.
Jak umarłam i dlaczego? Nie wiem. Lecz jednego jestem pewna, muszę się dowiedzieć, kto mnie zabił, bo zabił?