Gdy dziewczyna spała, do jej pokoju, cicho wszedł, przez niedomknięte okno, chłopak z naprzeciwka. Jakaś niewidoczna nić ciągnęła go do nieznajomej. Chciał być z niewiadomych powodów być przy niej. Podszedł do jej łóżka, odgarnął delikatnie jej włosy z twarzy, po czym położył się obok niej, oplatając niezauważalnie jej talie swoją ręką. Cicho jej zaśpiewał do ucha, kawałek swojej piosenki.
We can run down the street
With the stars in our eyes
We can tear down this town
In the dark of the night
Just open the door
We've got time on our side
We can make it out alive
Chciał obudzić się obok niej.
~:~:~:~
/Możemy biec wzdłuż ulicy
Z gwiazdami na oczach
Możemy zburzyć to miasto
W cieniu nocy
Tylko otwórz drzwi
Czas jest po naszej stronie
Możemy to zrobić z życiem
Brak mi słów...
unpredictable by 5 seconds of summer