Let's Pretend (Harry Styles...

By dulcenika

50.9K 1.8K 222

More

Let's Pretend Harry Styles/ Marcel - polish translate
Wstęp
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 27
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33

Rozdział 17

1.1K 50 14
By dulcenika

Piosenka do rozdziału: Distance - Christina Perri

*.*.*.*.*.*.*.*.**.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.*.**.*.

Czekałam i czekałam na odpowiedź Marcel'a, moje spojrzenie było ciągle skierowane w jego stronę, ale on unikał moich oczu i ciągle poprawiał kołnierzyk swojej bluzki.

'M-mój brat?' zająknął się, mogłam wyłapać trochę śmiechu pomiędzy jego słowami. Oh Harry Harry, potrzebujesz lepszych lekcji aktorstwa żeby ze mną igrać.

Nie wiem co mnie napadło, ale usiadłam Marcel'owi na kolanach a jego oczy poszerzyły się w zdziwieniu. 'Tak, twój brat. Harry, czyż nie?' spytałam, moje ręce dotykały jego ramion a ja pochyliłam się by przycisnąć głowę do jego klatki piersiowej.

Zabawne, mogłam właściwie usłyszeć jak bardzo przyspiesza rym jego serca. Czy naprawdę sprawiam, że jest aż tak zdenerwowany? Jestem pewna jak nigdy, że to również było zagrane. Harry przyszpiliłby mnie do ściany i robił ze mną Bóg wie co.

'Um... Tak, znasz go?' jego oczy zsunęły się na moje a ja wysłałam mu złośliwy uśmieszek.

Pogrywanie z Harry'm w ten sposób nie byłoby takie łatwe, prawda?

'Ta, ja po prostu nie lubię go. Jest denerwujący i całkowicie niegrzeczny.' pożaliłam się.

Zabawne jak ciało Harry'ego momentalnie przestało się trząść a jego szmaragdowe oczy wpatrzyły się w moje, rzucił mi głębokie spojrzenie spode łba.

'Może po prostu powinnaś dać mu jeszcze szansę... Może on na prawdę cię lubi.'

Kolejna zabawna rzecz, jego głos nie był już dłużej spięty. Dziwne dziwne dziwne.

Myślę, że Harry jest aż tak głupi jak myślałam.

Zsunęłam się z kolan Marcel'a by stanąć do niego plecami, moje oczy skupiły się na kolorowej ścianie naprzeciw mnie. 'On nie lubi mnie również.'

Mój głos zabrzmiał smutno i tak bardzo ciężko mi się do tego przyznać, ale to nie była gra, bardzo dotknęło mnie to, że Harry może mną pogardzać lub nie. Dlaczego? Tego nie wiem nawet ja.

'Mogę z nim porozmawiać jeśli chcesz.'

'Nie, jest w porządku... Mam chłopaka.'

'Ale wy ludzie możecie być... um... przyjaciółmi?' powiedział nerwowo. Odwróciłam się i posłałam mu uśmiech, który był tak sztuczny jak jego mała gra aktorska.

'Dlaczego cię to obchodzi, Marcel? Nie sądzę by Harry lubił cię o wiele bardziej ode mnie.'

Nie wiem czemu, ale nie odezwał się, jego oczy skupiły się na ścianie, na której przed chwilą utkwione było moje spojrzenie. Gdybym nie wiedziała lepiej, pomyślałabym, że wyglądał na... smutnego.

'Powiedział, że nie mieszkacie razem. Dlaczego?' naciskałam a Marcel zrobił najbardziej zaskakującą rzecz, która mogłaby przyjść mi na myśl.

'Dlaczego nie zajmiesz się swoimi własnymi sprawami?' warknął, wyraz jego twarzy zmienił się na rozwścieczony podczas gdy ja odskoczyłam w szoku.

I na przełomie sekund wystrzelił z pokoju jak poparzony.

Świetnie, po prostu świetnie.

Przynajmniej sprawiłam, że pokazał trochę swojej twarzy Harry'ego. Westchnęłam we frustracji i wyszłam z klasy, która teraz tylko bardziej mnie wkurzała. Było tu zbyt cicho.

Muszę znaleźć jakiś sposób by go złamać, Może to Marcel, a może Harry... Ale sposób, w jaki próbował zbliżyć mnie do Harry'ego przyniósł mi do głowy pewien dobry pomysł.

Mogę flirtować z nimi dwoma, 'oszukiwać' tak jak to nazywam, ale Harry będzie o tym wiedział, o ile to cały czas jest on.

Potem powiem Harry'emu, że uważam Marcel'a za lepszego lub powiem Marcel'owi dokładnie odwrotną wersję.

Dopóki się nie złamią i nie powiedzą mi prawdy.

A może będę wstanie zbliżyć się do jednego z nich wystarczająco blisko by wyjawił mi szczerą prawdę, myślę, że z Harry'm pójdzie łatwiej. I mogę wykorzystać Marcel'a jako mojego 'najlepszego przyjaciela' by mówić mu jak 'wspaniały' jest Harry... Ale tak bardzo chciałabym by był on ze mną bardziej szczery.

Ugh nie wiem, oboje są warci strzału.

Gdy już wyszłam bardzo zdziwił mnie widok Harry'ego stojącego w bramie, palącego papierosa, wodzącego wzrokiem za każdą dziewczyną, która tylko przechodziła.

On jest takim graczem...

Ale na prawdę nie mam ochoty go teraz widzieć, więc po prostu go zignoruję.

Zrobiłam jak planowałam i przeszłam tuż obok Harry'ego czując jego przeszywające spojrzenie na moich plecach, ale nie miałam teraz na niego czasu. Muszę planować i uświadomić sobie dlaczego ja się w to tak bardzo zagłębiam.

'Kadence Lynn Andrews...' zabrzmiał głos Harry'ego zza moich pleców, ten melodyjny ton głosu sprawiał, że miałam ochotę odwrócić się i uderzyć go prosto w twarz, ale zwalczyłam to uczucie i wkurzona odwróciłam się.

'No popatrz kto teraz się rzuca na kogo! No nie mogę, co za nowość!' powiedziałam sarkastycznie. Uwielbiam mówić ludziom 'a nie mówiłam' w mój własny sarkastyczny sposób, to sprawiało, że lepiej się czułam.

'To co najbardziej w tobie lubię to to, że jesteś tak cholernie zadziorna.'

Ręce Harry'ego były wepchnięte do kieszeni, jego biały t-shirt pokazywał wszystkie tatuaże pokrywające jego skórę.

Chwila! To jest to! To nie możliwe, że jeśli Marcel jest prawdziwy to mógłby mieć tyle tatuaży.. wiec teraz muszę znaleźć sposób by ściągnął bluzkę.

'Czego chcesz Harry?' jęknęłam, na prawdę potrzebuję zaplanować kilka rzeczy by móc go zdemaskować.

Uśmiech wędrował zabawnie po jego ustach gdy się do mnie zbliżał, ja oczywiście się wycofałam biorąc ręce za plecy w przypadku gdyby gdzieś za mną była ściana.

'Ciebie.' powiedział. Jego głos stał się jeszcze bardziej ochrypły i nie wiedziałam, co mam o tym myśleć.

Zimna brama zetknęła się z moimi plecami a ja wstrzymałam oddech gdy Harry zbliżał się do mnie coraz bliżej, krok po kroku.

'Mój brat... powiedział mi o tym, że myślisz, że cię nie lubię.'

'Bo nie lubisz.' powiedziałam.

'Oh nie, nie.' uśmiechnął się poruszają swoim wskazującym palcem od prawej do lewej. 'Nie masz nawet pojęcia jak bardzo chcę zatopić moje usta w twoich właśnie teraz.'

Przemknęłam ślinę i zamknęłam oczy, gdy jego twarz zbliżała się coraz bardziej... Znam Harry'ego i wiem, że nie ma nic, co by go mogło teraz powstrzymać.

Boże, dlaczego nie mogę go powstrzymać.

Poczułam jego orzeźwiający oddech na moich ustach i sama się spoliczkowałam, gdy zdałam sobie sprawę jak bardzo ja też tego chciałam.

'Masz pięć sekund by odpierdolić się od mojej dziewczyny.'

________________________________________________________________

Mamy kolejny! Spodziewaliście się takiego zakończenia akcji? Oj Kade... Co ty masz za bałagan w tym serduchu...

Jak myślicie, będzie zadyma? ;p

Mam nadzieję, że nie skopałam za bardzo tego rozdziału, ale ostatnio nie jestem w formie..

Przykro mi to mówić, ale tak, zacznie się szkoła więc będę miała więcej motywacji do skupienia się, postanawiam poprawę ;D

Kochamy Was obie nad życie, dziękujemy za wsparcie, komentarze, głosy, bez Was to wszystko nie miałoby sensu ♥

Do następnego rozdziału! ;)

@Duska_Music

Continue Reading

You'll Also Like

5.8K 736 20
04.02 57 miejsce w #Fanfiction 05.02 44 miejsce w #Fanfiction 09.02 18 miejsce w #Fanfiction W świecie, gdzie wszystko jest na pokaz, Szymon musi n...
19.3K 921 88
Bo czasami najstraszniejszym potworem nie jest ten, który pije krew, ale ten, którego zaczynasz kochać.
13K 1K 37
W świecie miecza, pergaminu i cieni, gdzie gildie rywalizują o wpływy niczym wilki o terytorium, spotykają się dwie osoby, których losy nigdy nie mia...
21.7K 1K 60
"you can't just be friends with someone you're madly in love with" ~ frank ocean Kiara Lazzari - 18 letnia projektantka mody, jej tata jest Włochem...
Wattpad App - Unlock exclusive features