Szlaban, panno Thompson!

By yourlouvre

2.3K 271 15

Kane Zoet trzymał się zasad, a Olive Thompson lubiła je łamać. grounded!hp au More

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
19.
20.
21.
22.

8.

90 10 1
By yourlouvre

Olive poczuła kotłujący się w jej ciele gniew, a jej oczy zapłonęły złością.

- Jak to szlaban jest o piętnastej? Mam znowu opuścić mecz? - wykrzyknęła prosto w twarz Snape'owi, trzymając w dłoni zwitek papieru informujący o terminie kary. Profesor utrzymał swoją pokerową minę i wyprowadził ją z klasy eliksirów.

– Panno Thompson. Jeśli panna się pospieszy, to skończy swój szlaban i zdąży na mecz o szesnastej. Ot, cała filozofia.

– Ale...

– O piętnastej chcę cię widzieć dzisiaj pod tą klasą razem z Zoetem. Zrozumiano? - Snape nachylił się nad dziewczyną, a Olive spojrzała na niego z wzrokiem pełnym politowania. Ten nauczyciel naprawdę był żenujący.

– Zrozumiano – odrzekła jedynie, ociągając się, po czym odwróciła się i szybko odeszła w swoją stronę. Zastanowiło ją, czy Kane Zoet też miał problem do dzisiejszego terminu. W końcu Hufflepuff grał z Ravenclaw'em o finał. Chociaż... Kane nie wyglądał na wielkiego fana quidditcha, prędzej byłby fanem szachów. W quidditchu stłukłby przecież swoje okulary... Pomijając to, że nie przypominał wcale typu sportowca.

Wróciła do pokoju wspólnego i pozwoliła minutom płynąć. Sobota minęła bardzo leniwie, bardziej na niecierpliwym oczekiwaniu godziny piętnastej, niż uczeniu się na jakikolwiek przedmiot. Lekcji się nie obawiała.

W końcu nadeszła upragniona godzina. Olive zeszła szybko na sam dół do lochów i tym razem nie pozwoliła sobie na żadne rozpraszanie. Po chwili dołączył do niej też Kane Zoet. Miał na sobie swój krukoński sweter, krawat i parę cienkich okularów na nosie. Wyglądał jak zwykle - niezaradnie, ale z odczuwalną nutką inteligencji i przekory. Uśmiechał się delikatnie pod nosem i stał pod ścianą z założonymi rękami, w jednej z nich trzymając różdżkę. Olive zmieniła zdanie. Dziś wyglądał lepiej niż zwykle.

– Co tam, Zoet? – zagadnęła od niechcenia, nawet na niego nie spoglądając. To, że dobrze wyglądał nie znaczyło przecież, że od razu ma go lubić. Było dużo ładnych chłopców w tej szkole, nie on jeden.

Kane uniósł na nią wzrok i tylko uśmiechnął się półgębkiem, a Olive dostrzegła jakąś zmianę w jego twarzy. Był dzisiaj bardziej... pewny siebie? Zapomniała o tamtym Kane'ie, który wolał się z nią nie kłócić, który skarżył na nią, żeby sam nie podpaść. Przed nią stał jakiś nowy Zoet.

Skinęła głową ponuro i zagłębiła się w własnych myślach, które zaczęły się mocniej i mocniej kotłować w jej głowie. Może dostał dobrą ocenę, może nauczyciel go pochwalił? Nie, jest Krukonem, ma to na co dzień. Wygrał partię szachów z najmądrzejszym uczniem? To właściwie mogłoby być prawdopodobne, chociaż... Była jedna rzecz, o której Olive pomyślała od razu, ale odsuwała ją od siebie. Bo to niemożliwe, żeby on...

– Panno Thompson! – Olive podniosła głowę i ujrzała nad sobą Snape'a. Zmarszczyła brwi i napotkała wrogie spojrzenie nauczyciela. – Wchodzimy do klasy, już, za Zoetem.

Dziewczyna nadal znajdowała się jednak daleko od klasy i szlabanu. Myślami wciąż była przy lekceważącym uśmiechu Kane'a, który pojawiał się co jakiś czas przed jej oczami.

Continue Reading

You'll Also Like

41.4K 5.1K 24
florystka & hokeista
2.4M 24.2K 10
OFICJALNA PREMIERA KSIĄŻKI: 7 września 2022r. ⭐⭐⭐ Fenomenalny start serii „High School Tales" Ava desperacko próbowała się odnaleźć w nowej szkole. N...
596K 34.4K 24
Frida Heckman była rozdziałem, który Zander Cobi dawno temu zamknął. Przynajmniej tak sobie wmówił. Bo są uczucia, do których nigdy nie powinno się w...
918K 24.9K 38
„-Prze....-kiedy zobaczyłem na kogo wpadłem żałowałem że pomogłem jej wstać. Ale ja mam szczęście. -O cześć cukiereczku.-powiedziałem z uśmiechem.-Uw...
Wattpad App - Unlock exclusive features