Wilkołak I Ja

By 9elfik123

1.2K 133 6

Książka opowiada o losach wmpirzycy, która boryka się z różnymi problemami. Mimo tego że jest nieśmiała i nie... More

1.
2.
3.
4.
5.
Informacja
6.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.

7.

77 9 0
By 9elfik123

- A moge najpierw sama im to powiedzieć Josh? Ty zrób to samo u siebie.- powiedziałam. Wiedziałam, że przedemną trudne zadanie, ale myśle że jakpo wiem Louisowi to będzie łatwiej.
-Dobrze stokrotko.- powiedział pokazują swoje białe zęby.
-Stokrotko?- zapytałam nie rozumiejąc.
-No jesteś prawie taka biała jak one- odparł i zaczeliśmy się śmiać.
******************************
Z Joshem biegaliśmy jeszce godzine. Musze przyznać, że świetnie się nam rozmawiało. Nawet lepiej niż z Louisem. Szczerze mówiąc sama siebie nie poznawałam.
-Przepraszam- powiedział Louis wchodząc do mojego pokoju. Na  szczęście zdążyłam się ubrać bo prawie brałam prysznic po bieganiu.
-Ja też.- przytuliłam go.
-Nie powinienem się tak wściekać, ale nie podoba mi się ten chłopak- odparł próbując się nie wściekać. I jak ja mu teraz o wszystkim powiem?
-Louis...... jesteś pierwszą osobom, której o tym mówie.... ja.. znalazłam swojego mate.- wypuściłam powietrze. Zobaczyłam jak robi się smutny.
-Naprawde? Kto to? Znam?
- To Josh. Wilkołak poznany w sklepie.-momentalnie zrobił się wściekły.
- Co? Jak to możliwe? Przecież ty jesteś wampirem.
-No wiem, ale skoro jest moim mate to najwyraźniej tak miało być.
- Cóż nic z tym nie zrobie.- powiedział zrezygnowany.- A ty opowiedz o wszytskim Naro.-odparł i wyszedł.
Uznałam, że ma racje i poszłam.
-Nie przeszkadzam?-zapytałam wchodząc do jego gabinetu .
-Nie. Jak tam głosy?
-Uspokoiły się, ale nie o tym chciałam rozmawiać Naro.
- To o czym?-zapytał zdziwiony.
- No bo widzisz ja...znalazłam swojego mate. A właściwie on mnie.
-Wspaniale kto to?
- Josh. Jest wilkołakiem.- zobaczyłam jak mina mu zrzedła.
- Czyli to on tu wczoraj był?
- Chyba tak. Ja spałam ale wydawało mi się, że ktoś u mnie jest, ale jak otworzyłam oczy to nikogo nie było.- zaczełam się trochę denerwować.
-Spokojnie. Nie będe wam stawał na drodze. Tylko mam jeden warunek.
-Jaki?-zapytałam już się bojąc.
- Jak chcecie ze sobą zamieszkać to musicie tutaj. Nie pomożesz nam walczyć jak cię tu nie będzie.
- Dobrze. Dziękuję.-podeszłam do niego i go przytuliłam.

Naro to wspaniały szef. Traktowałam go jak ojca. Moi rodzice zostali zabicie. Nie wiem jak nikt nie chce mi tego powiedzieć

Continue Reading

You'll Also Like

497K 34K 41
Ciało Ester pokryte jest licznymi bliznami będącymi pamiątkami po koszmarze, z którego już nigdy się nie wybudzi. Zmuszona służyć Alfię, który zniszc...
273K 12.9K 25
- Znacie watahę Rodriguez? - Jak moglibyśmy nie znać- przerwał mu Christopher - przecież wataha Rodriguez i nasza wataha Wilson rywalizują ze sobą o...
91.9K 2.8K 33
Jestem Adriana Evans i jestem wilkołakiem. Nie znam innch ze swojego rodzaju i nigdy nie wiedziałam,że mieszkam w jednej dzielnicy z mafią i wilkoła...
79.8K 2.4K 44
Kiedy jeden dzień zmienia twoje życie i już wiesz, że nic nie będzie takie samo. Wierzycie w przeznaczenie ? Bo ja wierzę i wiem że nawet jak będę sz...
Wattpad App - Unlock exclusive features