CONFUSED || BTS

By ohbabyboy

11.7K 1.3K 171

PARRING: Taekook (Taehyung x Jungkook) Sugamon (Yoongi x Namjoon) JiHope (Hoseok x Jimin) I - Jungkook w w... More

PROLOG II
PROLOG III
ROZDZIAŁ 1 (I)
ROZDZIAŁ 1 (II)
ROZDZIAŁ 1 (III)
ROZDZIAŁ 2 (I)
ROZDZIAŁ 2 (II)
ROZDZIAŁ 2 (III)
ROZDZIAŁ 3 (I)
ROZDZIAŁ 3 (II)
ROZDZIAŁ 3 (III)
ROZDZIAŁ 4 (I)
ROZDZIAŁ 4 (II)
ROZDZIAŁ 4 (III)
ROZDZIAŁ 5 (I)
ROZDZIAŁ 5 (II)
ROZDZIAŁ 5 (III)
ROZDZIAŁ 6 (I)
Nominacje
ROZDZIAŁ 6 (II) + Autopromocja

PROLOG I

1.1K 86 0
By ohbabyboy

Nie chcę tu być.
Nie chciałem 10 minut temu, nie chcę teraz, i za kolejne 10 też nie będę.
W mgnieniu oka mógłbym sporządzić listę rzeczy, które wolałbym teraz robić. Siedzenie na domówce do nich nie należy.

Znudzony obracam w dłoniach pusty plastikowy kubeczek. Obrzucam salon spojrzeniem, jednak zaraz tego żałuję. W jednym kącie jakaś blondynka wpycha komuś język do gardła, a z drugiego z prędkością światła wybiega chłopak, żeby następnie zwymiotować na trawnik przed domem.
Krzywię się zdegustowany.

Ktoś łapie mnie od tyłu za ramiona tak mocno, że prawie spadam na ziemię razem z krzesłem.
- Jin, pogięło cię? - krzyczę widząc głupawy uśmiech mojego przyjaciela.
- Jak się bawisz? - mówi bujając się w rytm piosenki. Posyłam mu spojrzenie, przez które większość osób uciekłoby w jednej chwili, jednak nie Jin. Mój brązowowłosy przyjaciel robi piruet i nalewa sobie jakiś alkohol.
- Nie bądź taki sztywny, Kook. Aha - zaczyna. - Zapisałem cię do gry - upija spory łyk ze swojego kubka.
- Gry, jakiej gry? - pytam zaskoczony.
- Pamiętasz, jak żaliłeś się, że nie masz dziewczyny? Sprawa załatwiona!
- Co.. Jin do cholery! Nic takiego nie mówiłem!
- Mówiłeś, nie mówiłeś, co za różnica?
Ja, - wskazuje na siebie palcem - ja to wiem.
- Zamorduję cię! - mówię i w tym samym momencie dwie osoby wnoszą na środek sali dużą miskę.

- Cisza! - krzyczy niska rudowłosa dziewczyna. To Yoori - właścicielka domu i organizatorka imprezy. - Zaczynamy zabawę, czy każdy zna zasady? Powtórzę: pojedynczo podchodzicie do miski i nie używając rąk łowicie jedno jabłko. Z osobą, której nazwisko widnieje na karteczce musicie iść na randkę w ciemno! W czerwonych jabłkach znajdują się nazwiska chłopców, a w zielonych dziewczyn. Powodzenia! A pierwszy na liście jest..
Boże, błagam zlituj się nade mną..
- Jeon Jungkook! - i to by było na tyle.
Jin wypycha mnie na środek.
Yoori klaszcze podekscytowana i powtarza moje imię, zachęcając pozostałych do aplauzu. Dziewczyna nie delikatnie chwyta mnie za rękę i każe mi klęknąć obok miski. Zgromadzeni zaczynają klaskać i gwizdać.

Po kilku nieudanych próbach jestem już nieźle wkurzony. Każdy owoc wyślizguje mi się z ust. Cały przód mojej koszulki jest wilgotny, a widownia zaczyna się powoli nudzić. Resztką sił chwytam zielone jabłko. Wstaję, a Yoori odbiera ode mnie owoc i wyciąga z jego środka papierek.
- Szczęściarą, która pójdzie z Jungkookiem na randkę jest... Kim Taehyung - blednie i uderza się otwartą dłonią w czoło. - Cholera, musiałam coś pomylić.. w zielonych są nazwiska chłopców. Chcesz spróbować jeszcze raz? - uśmiecha się przepraszająco.
- Nie - odpowiadam trochę za ostro, bo dziewczyna aż cofa się o krok.
Nastaje cisza, którą przerywa śmiech Jina, a gdy się uspokaja, mówi:
- Tak czy siak powinien spełnić zadanie. Mam rację? - zgromadzeni mu przytakują.
Twoja śmierć będzie bardzo powolna, przyjacielu..

- Czy Kim Taehyung tu jest? - woła Yoori.
Na środek wychodzi średniego wzrostu blondyn o kwadratowym uśmiechu i wesołych oczach. Jest ubrany w obcisłe jeansy i biały T-shirt. Yoori mówi mu coś na ucho, a następnie wywołuje następnego ochotnika do zabawy. Odchodzę od zbiorowiska i z zamiarem uduszenia Jina kieruję się do barku, jednak zatrzymuje mnie głęboki męski głos za moimi plecami.
- Cześć.
Odwracam się.
- Cześć - odpowiadam, choć brzmi to bardziej jak pytanie.
- Głupio wyszło, co? - śmieje się.
- Taa - wzruszam ramionami.
- Taehyung - podaje mi dłoń.
- Jungkook - ściskam jego rękę i odwracam wzrok nieco zakłopotany.
Gdy znów na niego patrzę, chłopak kruszy komuś chipsy do drinków, a ja mimowolnie parskam śmiechem. Taehyung wyciąga z kieszeni małą karteczkę i coś na niej zapisuje, a następnie wkłada mi ją do ręki.
- Zadzwoń, kiedy znajdziesz czas. Trzymaj się. - tępo wgapiam się w jego numer, a gdy podnoszę wzrok chłopaka już nie ma obok mnie.

Continue Reading

You'll Also Like

28.9K 1.3K 101
Bo czasami najstraszniejszym potworem nie jest ten, który pije krew, ale ten, którego zaczynasz kochać.
56.8K 3.2K 52
Gdy w akademiku pojawia się plotka o „zaliczeniu za zaliczenie", Jimin zaczyna rozważać coś, czego nigdy nie brałby pod uwagę. Między uczniem a profe...
58.2K 4.3K 41
Lea Moretti, 22-letnia brunetka o oczach w kolorze oceanu. Pół roku temu wyjechała z Polski, zostawiając za sobą wszystko, miasto, wspomnienia i jego...
46.7K 1.4K 30
Haile, pietnastoletnia dziewczyna z sypiącym się życiem na głowę dowiaduje się że ma pięciu braci. Nie miała kolorowego życia, matka ją biła i nie ko...
Wattpad App - Unlock exclusive features