YOU ARE MY SALVATION

By Jacksonx_

356 41 21

More

Prolog
I
II *Spotkanie*
III
IV
VI

V

27 4 4
By Jacksonx_

- Jeszcze tylko chemia. Mam ochotę iść już do domu, ale kurwa obiecałem matce poprawić oceny. - słuchałem przyjaciela który znowu opowiadał swoje historie z życia wzięte, które mnie w ogóle nie interesują. Pomijając ten fakt, próbowałem dalej ciągnąć rozmowę.
- Od kiedy ty matki słuchasz?
Szliśmy korytarzem w stronę stołówki, kiedy zobaczyłem tłum osób w jednym miejscu. Czyli coś się stało.
- Dobrze wiesz jak jest, czasami trze..
- Co się tam dzieje? - przerwałem chłopakowi i nie czekając na odpowiedź, której oczywiście tak jak ja nie znał przyspieszyłem aby zobaczyć jaki jest powód powstania tego tłumu.
Przepychając się przez osoby usłyszałem kobiece głosy, w tym oczywiście głos Beth. Zdziwiłbym się, jakby znowu nie chodziło o tę zdzirę.
Kiedy wreszcie przepchałem się przez tłum, a z moich ust wydobyło się kilka przekleństw ujrzałem Beth która była trzymana za kołnierz przez tę najprawdopodobniej nową dziewczynę którą dziwnie kojarzę.
Westchnąłem, i nawet jeśli wolałem patrzeć na tę sytuację i śmiać się z przegranej Nieustraszonej Beth postanowiłem zainterweniować, aby dowiedzieć się co tym razem było powodem tej oto sytuacji.
- Co się tu dzieje? - zapytałem patrząc to na Beth, to na drugą dziewczynę. Była piękna, dziwnie znajoma. Blond włosy, śliczne oczy. Kiedy miała ten zdenerwowany wyraz twarzy, który na marginesie skądś kojarzyłem, była cholernie urocza.
Dlaczego ona mi tak bardzo kogoś przypomina? Tylko kogo? W ogóle dlaczego tak o niej myślę? Nie znam jej, i nie mam zamiaru poznawać.
Nowa spojrzała na mnie i zaczęła :
- ,,O widzisz, przyszedł jak na zawołanie. Teraz idź mu się wyżalić, a mnie zostaw w spokoju!"
Puściła Beth i ruszyła korytarzem najprawdopodobniej do wyjścia.
Co tu się do kurwy stało?
Spojrzałem to na Beth, to na dziewczynę która po chwili zniknęła za drzwiami. Wspomniała o mnie, czyli że pokłóciły się właśnie o mnie?
Tłum zaczął się rozchodzić, a obok mnie nadal stała czerwona na twarzy Beth. Przyglądając się jej nagle wybuchnąłem śmiechem.
Nie mogłem złapać oddechu, ale ona była taka żałosna. Pokonana przez nową. Nagle straciłem równowagę i upadłem na ziemę, jednak nie przestałem się śmiać.
Złapałem się za brzuch z powodu bólu który był z kolei spowodowany śmiechem.
- Japierdole, co cię tak śmieszy?! - krzyknęła po chwili.
Już przestawałem się śmiać, kiedy znowu na nią spojrzałem i nie mogłem się powstrzymać.
- Mowię coś do ciebie! Masz natychmiast wstać albo cię kopnę!
Przechodzący obok ludzie patrzyli się na mnie jak na wariata, jednak nie należę do osób które przejmują się opinią innych, więc to olałem.
Kiedy się lekko ogarnąłem, wrzeszcie wstałem i otrzepałem spodnie.
- Jak mnie kopniesz, to nie licz na to że będziesz mogła mi się wyżalić. Och biedactwo, możesz mi powiedzieć o wszystkim co cię trapi - nabijałem się z niej, oraz przytuliłem głaszcząc ją po głowie jednak od razu mnie odepchnęła. Widać było że jest zażenowana, a to było w tym wszystkim najśmieszniejsze.
- To nie jest śmieszne Horan!
- Jestem innego zdania, Foster - odparłem i ruszyłem z nią przez korytarz. Szukałem wzrokiem Tomlinsona, ale prawdopodobnie zginął w tłumie - to o co poszło?
- Nie wiem, zaczęła mieć nagle do mnie jakieś pretensje - stwierdziła, jednak wiem że kłamie. To ona pierwsza rozpoczyna kłótnie.
- Przecież wspomniała o mnie, a wątpię kochanie, żeby wiedziała kto to Niall Horan.
- Ciebie zna tutaj każdy, pewnie zanim weszła do szkoły już wiedziała kim jesteś.
- Schlebiasz mi.

_______________________

- To gdzie teraz? Może London Eye?
- Chętnie, ale jest mi naprawdę głupio że za wszystko płacisz. Oddam ci jutro.
- Przestań o tym myśleć, tylko baw się. - Spróbuję - odpowiedziałam i lekko się do niego uśmiechnęłam.
- To co, London Eye tak?
- Nie jestem pew...
- Czyli tak, idziemy! - pociągnął mnie za rękę i zaczął prowadzić nieznajomymi ulicami. W końcu dotarliśmy na most, z którego już niedaleko było do London Eye.
Wydawał on się jeszcze większy niż myślałam.
Luke kupił bilety, i popatrzyłam na ogromną kolejkę ustawioną w zygzaku. Westchnęłam i ruszyłam w jej kierunk, jednak Luke złapał mnie za nadgarstek i przyciągnął do siebie po czym wyszeptał do ucha:
- A ty gdzie? - puścił mnie, i dokończył już normalnym tonem - Idziemy bez kolejki.
- Ale dlaczego?
- Jeśli chcesz, możemy stać jednak jest możliwość pójścia bez kolejki. Wolisz stać czy od razu wejść?
- Raczej to drugie - lekko się zaśmiałam.
Ruszyłam więc za chłopakiem który podszedł do ochroniarza, a ten kiwnął głową chyba na ,,cześć" i przepuścił nas bez słowa.
Zanim weszliśmy do kabiny, mężczyzna zrobił nam zdjęcie które można było później zakupić.
Ustawiliśmy się obok siebie, ja dość niepewnie, ponieważ nie lubię jak ktoś robi mi zdjęcia.
Mężczyzna zaczął odliczać powoli od 3 do 1. Przy dwójce Luke nagle pocałować mnie w policzek, a ja chcąc nie chcąc zaśmiałam się i zdjęcie zostało zrobione.
- Jesteś głupi - powiedziałam po chwili śmiejąc się. Chłopak nic nie odpowiedział tylko również się zaśmiał.
Kiedy już byliśmy w środku kabiny, byliśmy sami. Co było dość niezręczne ale też dziwne bo w kabinie normalnie jest po 12 osób.
Od razu podeszłam do ,,okna" i zaczęłam obserwować widoki jak tylko ruszyliśmy choć trochę w górę. Było pięknie. Co chwilę zatrzymywaliśmy się na pewnej wysokości.
- Podoba się? - Wreszcie zapytał chłopak, kiedy byliśmy na samej górze.
- A jak myślisz? Patrz jak ślicznie! - aż pisnęłam z zachwytu, i usłyszałam śmiech Luke'a
- To się cieszę. Mówiłem żeby pójść na London Eye!
- Tak, miałeś racje. - odpowiedziałam zgodnie z prawdą, i usiadłam na ławce która mieściła się na środku. - opowiesz mi coś o sobie?
- Hmm, a co chcesz wiedzieć?
- Nie wiem, po prostu opowiedz o sobie.
- No więc... urodziłem się w Londynie, mieszkam w Londynie. Londyn to mój dom. Mam rodzeństwo : siostrę, i brata. Moi rodzice rozwiedli się jak miałem 8 lat. Posiadam psa, imieniem Charlie. Mój ulubiony kolor to czarny, ale lubię wszystkie kolory.
Słucham praktycznie każdego gatunku muzyki, co jest mega dziwne, jednak najbardziej jestem za rockiem i metalem. Jestem słaby z matematyki, za to lubię angielski. Na razie chyba tyle starczy, prawda? Opowiedz coś o sobie.
- Em, jak już chyba wiesz urodziłam się i mieszkałam w Mullingar. Aktualnie jestem można by tak powiedzieć że jedynaczką...
- To znaczy że będziesz miała rodzeństwo? - zapytał uradowany, chociaż mnie w ogóle nie zna.
- Na to wygląda - uśmiechnęłam się smutno, patrząc na ręce.
- Coś się stało?
- Nie, nic. W każdym razie... mój ulubiony kolor to biały i czarny. Uwielbiam też fioletowy. Również słucham każdego rodzaju muzyki, jednak nie za bardzo z XXI wieku. O wiele bardziej wolę stare przeboje.
Ogólnie jestem zakochana w starszych czasach, na przykład czasach Wiktoriańskich. Chciałabym wtedy się urodzić - zaśmiałam się lekko zażenowana. - chyba tyle starczy.
Zaraz będziemy wysiadać.
- Właśnie, chodź tu - wziął mnie za rękę, i stanął na miejscu naklejek w kształcie ,,stóp". Obok nich był napis tłumaczący, że tutaj się staje jak chce się mieć zdjęcie.
- Dawaj, zróbmy śmieszne miny!
- Jaki dzieciak, i tak tego pewnie nie będzie widać. - zaczęłam się śmiać. - weźmiesz mnie na plecy?
- Chodź - wskoczyłam na jego plecy i złapałam go w pasie aby nie spaść, a on trzymał mnie za nogi. - to co z tymi minami?
- Mówię, że nie będzie tego widać.
- Zdziwisz się.
- Okey - poddałam się.
Zrobiłam bardziej słodką, niż śmieszną minę, Luke wystawił język.
W ostatniej chwili tym razem to ja pocałowałam go po przyjacielsku w policzek.
_______

Continue Reading

You'll Also Like

21.3K 502 88
* chuyển ver một đích phi lợi nhuận và chưa được sự đồng ý của tác giả có yêu cầu mình sẽ xóa, mn đừng rcm và thả sao nhá* Tác phẩm: Chim sẻ nhà Nhị...
7K 302 27
Kontynuacja książki " Chcę usłyszeć Cię ponownie ". Carmen Elero zaczyna odkrywać tajemnice z przeszłości swoich rodziców. W jej życiu pojawia się wi...
35.2K 5.3K 141
Nowo mianowany uczony Song Liqing i książę koronny Qiyu otrzymali od cesarza małżeństwo. Czyli trzecia część shitu zwanego "Silent lover"
5.8K 759 130
Słowniczek dla baby kpop stanów i nie tylko okładka: Yuqi I-DLE
Wattpad App - Unlock exclusive features