11 lat temu
22 czerwca 2013
Olivia Salvatore
Dzisiaj jak co ranka pobiegłam do pokoju mojego brata. Samuel siedział przy biurku i coś robił, chyba rysował ale nie byłam pewna, więc podeszłam bliżej przez co zorienował się, że ktoś jest w pokoju.
-Samuel, pójdziemy na plac zabaw?- Zapytałam patrząc na brata.
-Tak tylko pójdę powiedzieć mamie żeby zadzwoniła bo Gabriela i Martine.- Powiedział po czym pobiegł na dół.
Już kilka minut później siedzieliśmy wszyscy na placu zabaw, ja razem z Martiną siedziałyśmy na huśtawkach a chłopacy budowali zamki z piasku, i właśnie w tej chwili przybiegła moja mama była cała zapłakana.
-Mamo co się stało?- Zapytał Samuel.
-Oni mieli wypadek, nie żyją. Gabriel Martina tak mi przykro.- Powiedziała płacząc