Serce nie sługa, a Miłość nie...

By Majeczkaaaaa

10.4K 934 116

Gdy przy każdym wdechu czujesz jak TWOJE SERCE zostaje miażdżone przez słowa lub czyny osoby, którą kochasz... More

Nie płacz już. Proszę.
Kocham cię...
Wszystko będzie dobrze...
Czyżby wrócił?
Słyszałaś co mówiłam później?
Mój cały świat obrócił się o sto osiemdziesiąt stopni...
Ponieważ się zakochałam...
Ale ja nie chcę zapominać...
Co. Tu. Się. Do. Cholery. Stało?!
To nie rozdział: Zawieszam.
Będę silna... Chcę być silna.
Nowa Klasa - Część I
Nowa Klasa - Część II
Przyprowadziłeś kolejnych "świeżaków"?
500 000 $
Zaszło jakieś nieporozumienie
"Z rąk ćpunów i gwałcicieli!"
Dla samej siebie.
Jestem w ciąży czy nie?

Chciałabym, abyś Ty była tylko moja.

596 60 4
By Majeczkaaaaa

Nie wiem ile tak jeszcze siedziałyśmy, ale było mi bardzo przyjemnie. Cały czas byłam wtulona w Olivię, słyszałam jak jej serce bije i czułam jej słodkie, owocowe perfumy. Po pewnym czasie L wstała i wyciągnęła rękę w moim kierunku. Chwyciłam ją i idąc w jej ślady, wstałam z ziemi.

- Sam, muszę już wracać do domu. - Powiedziała z niechęcią.

Rzeczywiście, było już bardzo późno - dochodziła północ. Zrobiłam smutną minkę.

- Nie chciałabyś zostać na noc? - Spytałam z uśmiechem na twarzy. Próbowałam tej sztuczki co Ona, gdy zawsze czegoś chciała.

- Oczywiście, że bym chciała, ale moi rodzice... Uważają, że to nie w porządku. Po za tym obiecałam mamie, że dziś wrócę do domu.

Przytuliłam dziewczynę i nosem zahaczyłam o jej szyję.

- Na pewno? - wyszeptałam do jej ucha. Poczułam jak na skórze Livi przechodzą ciarki.

Dziewczyna odchyliła moją głowę na wprost jej.

- Jesteś cholernie urocza i kusisz... - powiedziała wprost do moich ust.

Po czym nasze usta złączyły się w pocałunku. Pocałunku, który z początku był bardzo delikatny, ale z każdą sekundą stawał się coraz bardziej namiętny.

W pewnym momencie L się ode mnie oderwała.

- Ale muszę iść, zanim zrobię coś czego nie powinnam. Do wiedzenia kochanie. - Powiedziała i wybiegła z mojego domu.

Przyzwyczaiłam się do dziwnych zachować dziewczyny, ale to było naprawdę dziwne... Choć całkowicie w stylu Oliv.

Zamknęłam dom i poszłam się położyć.

Długo nie mogłam zasnąć, przez wszystkie emocje, które mną targały i różne myśli.

Przede wszystkim dużą część mojego mózgu przejmował strach. Co Mike robi w mieście? Czego ode mnie chciał? Aż po takie bardziej błahe sprawy jak: Czy ja i Liv to teraz jesteśmy parą? Czy się ujawnimy?

Te i milion pytań przymykało przez moją głowę, ale czułam się w jakiejś części szczęśliwa.

Rano obudził mnie ten cholerny budzik - zdrajca. Nawet pospać mi nie da.

Przez moją głowę przeszła myśl, czy może to co się wydarzyło wczoraj - to nie był tylko sen.

Przez pięć minut dochodziłam czy to mi się przypadkiem tylko nie wyśniło i poszłam się umyć.

Po około czterdziestu minutach byłam już umyta i ubrana - w niebieskie rurki i szarą tunikę.

Zrobiłam sobie jajecznicę i ją zjadłam. Gdy myłam talerz zadzwonił mój telefon, niszcząc ciszę jakąś rockową piosenką.

Spojrzałam na wyświetlacz i od razu na mojej buzi zawitał uśmiech. Na ekranie pojawiło się zdjęcie mojej ukochanej i napis „Liv :*". Natychmiast odebrałam.

- Hey kochanie - Usłyszałam głos mojej przyjaciółki.

- No cześć miśku.

- Chyba Cię nie obudziłam co?

- Nie, właśnie skończyłam śniadanie i miałam do ciebie zadzwonić, ale jak zwykle jesteś pierwsza.

- Haha, to dobrze. Ja dzwonię do ciebie z propozycją zakupów. Co ty na to? Tak dawno nigdzie razem nie byłyśmy.

Zastanowiłam się chwilę. W prawdzie miałam w planach wyjść z L na spacer, ale zakupy też mogą być, nie mam już w co się ubrać.

- Jasne, świetny pomysł. To co za pół godziny? Przyjdziesz do mnie?

- Okey, będę za niedługo. Kocham cię. - Powiedziała wesoło.

- Ja Ciebie bardziej. Paa... - Rozłączyłam się, zanim mogłaby zaprzeczyć, a znając L zrobiłaby to.

Dokończyłam zmywanie i założyłam na stopy moje czarne trampki w flagę amerykańską.

Nim się obejrzałam dzwonek do drzwi zadzwonił. Poszłam otworzyć. Oczywiście w drzwiach stała Olivia i muszę powiedzieć, że wyglądała bosko.

Miała na sobie czarne, dżinsowe szorty i szary tank top .

- Hey - powiedziała przedłużając „y"

Weszła do mojego domu, przymknęła drzwi i pocałowała mnie, przytwierdzając do przeciwległej ściany. To było urocze.

- Dzień dobry. Ktoś się stęsknił? - spytałam, gdy L oderwała się ode mnie.

- Oczywiście, że tak. Cały czas nie mogę uwierzyć, że to się wszystko dzieje. - Powiedziała cicho i się zarumieniła.

- Ja też. - Powiedziałam i cmoknęłam ją w usta. - Uroczo się rumienisz. - Powiedziałam moje myśli na głos i się uśmiechnęłam.

Dziewczyna jeszcze bardziej się zarumieniła i odsunęła się ode mnie.

- Chodźmy już. Gotowa jesteś?

- Tak, chodźmy.

Zamknęłam dom i udaliśmy się w stronę centrum.

Najbliższa galeria jest pół godziny od mojego domu. Liv mieszka piętnaście minut w drugą stronę.

Gdy tak szliśmy, L wydawała się być troszkę spięta. W końcu nie wytrzymałam i postanowiłam spytać o to.

- Ej, Liv, co się dzieje?

Dziewczyna westchnęła i popatrzyła na mnie. Akurat przechodziliśmy przez park, więc postanowiłyśmy usiąść na chwilę, na ławce.

- Wiesz, że cię kocham? - spytała, a mi od razu zrobiło się cieplej na sercu.

- Jasne, że tak, a wiesz, że ja Ciebie też kocham?

- Czy to oznacza, że jesteśmy razem? - Spytała i znów zarumieniła się.

- A chciałabyś abyśmy byli razem? - Usiadłam jak Ona po turecku na ławce twarzą do L.

- Chciałabym, abyś była już tylko moja na zawsze. - Powiedziała patrząc mi prosto w oczy i łapiąc moją dłoń.

- A ja chciałabym, abyś Ty była tylko moja. - Zaczęłam robić kółka kciukiem na wierchu jej dłoni.

- Więc Samantho Parker, chciałabyś być moją dziewczyną?

- Zawsze - odpowiedziałam i chciałam pocałować dziewczynę, już się do niej przybliżałam gdy usłyszałyśmy wołanie.

- Woow Sam, Liv! - Zauważyliśmy naszego bliskiego kolegę. Chodził z L dwa lata do liceum i teraz też będziemy wszyscy razem chodzić do klasy maturalnej.

Podszedł do nas i usiadł na ławce obok.

- Siema - przywitał się - Sam, jak się czujesz? - Oh tego chyba będę najbardziej nienawidzić. Pytań jak się czuję, czy wszystko okey itd..

- Hey Thomas - Powiedziałyśmy razem z Liv, troszkę złe, że nam przeszkodził.

- Dobrze - odpowiedziałam. - Dzięki, że pytasz.

- To dobrze, widziałem jak zemdlałaś. - Powiedział.

- To nic takiego. - rzuciłam. Nie chciałam kontynuować tego tematu.

Thomas spojrzał na Olivię i uśmiechnął się ciepło. A ja chyba poczułam się zazdrosna?

- A ty Oliv jak się czujesz? - Czy. On. Nazwał. Moją. Oliv. Oliv? To moje przezwisko dla niej.

- Dobrze. - Dziewczyna odpowiedziała, chyba bardziej zła za zepsucie naszej chwili na Toma.

W tej chwili L wstała z ławki, ciągnąc mnie za nią, abym ja również wstała.

- Wiesz Tom, przepraszamy Cię, ale zapomniałyśmy, że idziemy na zakupy, a taki jeden sklep jest otwarty do szesnastej. Zobaczymy się później. Pa, pa. - Dziewczyna złapała mnie za rękę i szybkim tempem oddalała się od chłopaka.

- Na razie. - Rzucił szybko chłopak. A później jeszcze dodał, ale zdecydowanie ciszej - Ale dopiero jest dziesiąta...

Po oddaleniu się na bezpieczną odległość, obydwie wybuchłyśmy śmiechem.

- Widziałaś jak się na ciebie patrzył? Zdecydowanie z tobą flirtował. - Powiedziałam udając oburzenie i powagę.

- Ale, ja już jestem tylko Twoja - A Ty jesteś tylko moja. - Powiedziała i pocałowała mnie delikatnie w usta, natychmiast oddałam pocałunek, całkowicie się w nim zatracając.

------------------------

Hey Miśki moje kochane!

Słuchajcie... Chciałabym Wam wszystkim bardzo podziękować, ze 1000 wyświetleń. Wow, jesteście niesamowici. Z tego powodu, rozdział też jest wcześniej i jest w miarę długi bo aż 1028 słów. Niby nic wielkiego się nie dzieje, ale jednak.

Naprawdę to jest coś... Nie sądziłam, że będzie chociaż 300... A tu taka miła niespodzianka.

Szczególne dziękuję tym, którzy czytają to opowiadanie, a zwłaszcza Tym, którym się to podoba.

Powiem Wam szczerze, że ostatnio miałam trudności z tą historią, i tak jakby mam blokadę twórczą, ale te wyświetlenia postawiły mnie na duchu. To taka okrągła liczba.

Pozdrawiam wszystkich komentatorów.

Kocham was.

Szczęśliwa_że_ma_1000_wyświetleń Maja.

Continue Reading

You'll Also Like

447K 11.5K 37
Nina popełnia błąd, który w znacznym stopniu komplikuje jej życie. Ma jednak szansę wszystko odkręcić. By to zrobić musi tylko dogadać się z młodym w...
20.6K 1.3K 40
„rozpaliliśmy iskrę, przywołując do życia nasze piekło." Witajcie w Sleepy Hollow, mieście tych, którzy odważyli się przekroczyć granicę, między życ...
47.4K 2.5K 26
Spin-off dylogii Race Elena Hoffman i Jaxon Gilmore znają się od dziecka. Ale to nie jest ta historia, w której miłość rośnie razem z nimi. Ich relac...
52.1K 1.9K 23
Mia Millers - niesamowicie utalentowana, odważna i inteligentna dziewczyna z dobrego domu. Wzorowa uczennica którą uwielbiają nauczyciele, reprezentu...
Wattpad App - Unlock exclusive features