Hope

By Klaudson98

6.5K 310 10

Nie wszystko w życiu wychodzi tak jak chcemy. Ale to dzięki naszym przyjaciołom potrafimy sobię z nim radzić... More

Prolog
Rozdział 1
Rozdział 2
Rozdział 3
Rozdział 4
Rozdział 5
Rozdział 6
Rozdział 7
Rozdział 8
Rozdział 9
Rozdział 10
Rozdział 11
Rozdział 12
Rozdział 13
Rozdział 14
Rozdział 15
Rozdział 16
Rozdział 17
Rozdział 18
Rozdział 19
Rozdział 20
Rozdział 21
Rozdział 22
Rozdział 23
Rozdział 24
Rozdział 25
Rozdział 26
Rozdział 28
Rozdział 29
Rozdział 30
Rozdział 31
Rozdział 32
Rozdział 33
Rozdział 34
Rozdział 35
Rozdział 36
Rozdział 37
Rozdział 38
koniec
Nowe opowiadanie...

Rozdział 27

117 8 2
By Klaudson98

Impreza była udana. Wypiłam trochę za dużo bo dzisiejszego ranka wstawałam na porządnym kacu. Rozglądając się po pomieszczeniu stwierdziłam, że jestem w domku na obrzeżach miasta. Obok mnie leżał Dean. Abe, Michael i Ash spali w drugim końcu pokoju. Wstałam ostrożnie by nikogo nie budzić. Skierowałam się do kuchni. Do moich nozdrzy dotarł cudny zapach smażonych naleśników.
- Śniadanko? - zapytał Dreak.
- Z chęcią... ejj sorki, że pytam ale co my w zasadzie wczoraj robiliśmy - powiedziałam z krzywym uśmiechem spowodowanym bólem głowy
- Tak jak wiesz byliśmy na imprezię. - Zaczął podając mi tabletki i wodę, za które podziękowałam skinieniem głowy - wypiliście tam sporo. Naprawdę sporo. Ledwo co was odwiozłem do domu... no ale wasze dobre humorki nie ustępowały więc wróciliście do domu i postanowiliście dokończyć imprezę. Wyszło na to, że wlaliście w siebie dodatkową ilość alkoholu. Graliście w jakąś grę... nie wiem o co w niej chodziło w każdym bądź razie za złą odpowiedź mieliście się całować. No i wyszło na to, że całowałaś się z każdą osobą w tym pomieszczeniu.- poczułam jak robię się cała czerwona.
- Z tobą też? - spytałam nieśmiało
- Yhm...
- Oooł... wiem kiepska jestem. Ale powiedz jak to zrobiłeś. Nie masz wogóle kaca.
- Nie jesteś kiepska. To po pierwsze. Po drugie ja nie piłem wcześniej i mie piłem jak wróciliśmy. Przecież misiałem być w stanie gotowości gdzyby któremuś z was coś się stało. Grałem tylko i dobrze się bawiłem.
- No dokładnie! A ty masz słodkie usteczka- powiedział śmiejąc się i układając usta w dzióbek Miki.
- Goń się! - walnęłam go w ramię i poszłam do łazienki. Resztę dnia spędziliśmy w domu. Nigdzie nie wychodziliśmy. Ciągle spaliśmy. Budziliśmy się tylko żeby się czegoś napić.

Continue Reading

You'll Also Like

2.1M 54.4K 45
POPRAWIONE ROZDZIAŁY 15/44 „Szef mafii i jego przyrodnia siostra" W wieku osiemnastu lat Orabella Martinez straciła ojca, a kontakt z matką był znik...
47.3K 2.5K 52
Tom pierwszy Gdy 14-letnia Madison traci ojca, jej świat wali się w gruzy. Razem z mamą i braćmi - Lukiem i Natem - opuszcza ukochane Malibu i przen...
912K 24.9K 38
„-Prze....-kiedy zobaczyłem na kogo wpadłem żałowałem że pomogłem jej wstać. Ale ja mam szczęście. -O cześć cukiereczku.-powiedziałem z uśmiechem.-Uw...
Wattpad App - Unlock exclusive features