๐Œ๐€๐“๐„๐’ ๐˜ด๐˜ช๐˜ฎ ๐˜ซ๐˜ข๐˜ฆ๐˜บ๐˜ถ...

By enhypenologyy

15.3K 1K 492

โ๐™„ ๐™ ๐™ฃ๐™š๐™ฌ ๐™ฎ๐™ค๐™ช'๐™™ ๐™—๐™š ๐™œ๐™ค๐™ค๐™™ ๐™ฉ๐™ค๐™œ๐™š๐™ฉ๐™๐™š๐™ง.โž Y/N jest dziewczynฤ… Jay'a, ale ich zwiฤ…zek zaczyna si... More

2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30

1

1.4K 50 9
By enhypenologyy

[Y/N] i Jay - tworzycie dosyć zgraną parę od niemalże pół roku. Wydawałoby się, że to normalne, jednak czułaś, że jest tym jedynym. Coraz częściej myślałaś nad ślubem i wspólnym życiem. Tak, mimo tego, że byliście razem mieszkaliście osobno ze względu na rodzinę Jay'a. Często potrzebowali jego pomocy przez co czasami kłóciliście się. W takich momentach zawsze pojawiał się Jake. Był on najbliższym przyjacielem Jay'a, a po krótkim czasie twoim. Każde z was zawsze mogło z nim porozmawiać z wiedzą, że wszystko zostanie między wami. Jake dorabiał na myjni samochodowej skąd często go odbierałaś.


***


Twoją codzienną rutyną było wstawanie o siódmej mimo tego, że nie pracowałaś. Każdego ranka biegałaś aby utrzymać kondycję. Zanim jednak zmierzałaś do wyznaczonego celu, zawsze szłaś do Jay'a. Ten za każdym razem czekał na ciebie i tak było tym razem. Wolnym krokiem kierowałaś się do jego domu. Tam zapukałaś do drzwi, które od razu ci otworzył. Przywitał cię pocałunkiem i zaprosił do środka.


— Jadłaś coś? — zapytał

— Tak, nawet nie zdążyłam pozmywać — odpowiedziała

— Dobrze, pamiętaj uważaj na siebie i nie przezięb się — Jay położył ręce na twojej twarzy i delikatnie pocałował twój nos

— Za niedługo wrócę — skierowałaś się do wyjścia


Wyszłaś z domu, poprawiłaś sznurówki u butów i ruszyłaś przed siebie. Biegłaś przez park. O tej godzinie zwykle nie ma podejrzanych ludzi za to są ci, którzy wyprowadzają swoje psy. To sprawiało, że czułaś się bezpieczniej. Gdy przebiegłaś wyznaczoną przez siebie trasę, poszłaś do sklepu po wodę oraz śniadanie dla Jake'a, a po zakupach kierowałaś się do domu.

Tam wzięłaś prysznic i przebrałaś się w inne ubrania. Miałaś wychodzić aby pójść do Jay'a, lecz ten zadzwonił by powiedzieć, że jego rodzice prosili go o pomoc przy remoncie. Przeprosił cię za to, ale nie miałaś powodów aby być na niego zła. Znałaś sytuację i akceptowałaś to. Usiadłaś na kanapie i napisałaś do Jake'a, który od razu ci odpisał. Pytałaś go o godzinę, o której skończy pracę. Ten odpisał i życzył miłego dnia. Uśmiechnęłaś się do telefonu i czekałaś na Jay'a.

Twój chłopak odwiedził cię o godzinie 16. Wszedł do domu bez pukania i widząc, że leżysz na kanapie, podszedł do ciebie i delikatnie aby nie zrobić ci krzywdy położył się na tobie, całując w głowę.


— Przepraszam, że jestem tak późno — szepnął ci do ucha

— Rozumiem to — szybko mu odpowiedziałaś

— Pomagałem skręcać nowe meble rodziców. Robią remont w całym domu — tłumaczył ci wydarzenia

— Jay rozumiem, że musiałeś iść pomóc. Nie mam nic przeciwko temu — odwróciłaś głowę w jego stronę

— To czemu jesteś zła? — spytał łapiąc twoją rękę

— Nie jestem — pokręciłaś głową — Przygotuję coś do jedzenia, pewnie jesteś głodny — dodałaś i poszłaś do kuchni.

Jay szedł za tobą i przyglądał ci się. Obserwował każdy twój ruch co czułaś, więc kątem oka spojrzałaś na niego.

— Co? — spytałaś

— Kompletnie nic. Po prostu lubię na ciebie patrzeć — oparł się o blat

— Dekoncentrujesz mnie — powiedziałaś

— Dobrze, dobrze. Skup się, a ja pójdę do salonu —  uśmiechnął się i wyszedł

Po kilku minutach danie było gotowe i podałaś je do stołu. Jay słysząc, że idziesz od razu popędził do stołu i zaczął jeść. Musiał być bardzo głodny, bo prawie nic nie zostało dla ciebie.

— Czym ja sobie na ciebie zasłużyłem — mówił sam do siebie

— Nie podlizuj się — przewróciłaś oczami, zbierając talerze

— Mówię tylko prawdę — Jay wstał pomagając ci sprzątać po posiłku

Oboje zanieśliście naczynia do kuchni. Kiedy je odłożyłaś, wtuliłaś się w chłopaka. Ten oddał jeszcze mocniejszy uścisk i pocałował cię w czoło. Romantyczny moment przerwał telefon Jay'a.

— To moi rodzice — oddalił się aby porozmawiać

Czekałaś na niego kilka minut. Po tym czasie wrócił.

— Muszę wracać — powiedział

— Dlaczego? — spytałaś

— Mój tata gorzej się poczuł, więc muszę pomóc mamie — odpowiedział

— Dobrze, pozdrów ode mnie rodzinę — uśmiechnęłaś się lekko

Jay widział, że jesteś zawiedziona, że musi wyjść, więc mocno cię przytulił i przeczesywał twoje włosy.

— Widzimy się jutro — powiedział cicho


Chłopak wyszedł, a tobie zostało czekać aż pojedziesz po Jake'a. Zbliżała się ta godzina, więc wolnym krokiem szłaś do swojego auta.

Podczas drogi odłożyłaś telefon na tylnych siedzeniach i nie wiedziałaś, że próbował się do ciebie dodzwonić Jay.

Kiedy byłaś już pod myjnią, gotowy do odjazdu stał już Jake. Gdy cię zobaczył od razu wsiadł do auta i odjechaliście.


— Co dzisiaj tak długo? — spytałaś

— Jeden wyszedł wcześniej, więc musiałem pracować podwójnie — odpowiedział

— Przepracowujesz się — spojrzałaś na niego

— Gdzie tam, mi ta praca odpowiada. Przynajmniej dostanę podwyżkę — zaśmiał się

— Dzisiaj rano kupiłam ci coś do jedzenia po pracy... sięgnij do mojej torby i zjedz. Pewnie jesteś głodny — szybko na niego spojrzałaś


Jake mieszkał dosyć daleko, więc droga zwykle zajmowała godzinę. Przez ten czas zawsze opowiadał ci co działo się w pracy, a ty uważnie go słuchałaś.

O godzinie 20 dojechaliście do domu Jake'a. Pomogłaś mu zabrać wszystkie jego rzeczy i razem z nim kierowałaś się do jego domu.


— Dzięki, że mi pomagasz — Jake spojrzał na ciebie i lekko się uśmiechnął

— Od tego są przyjaciele — położyłaś swoją rękę na jego ramieniu

— Może wejdziesz do środka? Zaparzę ci kawy — zaproponował

— Nie, nie trzeba — odmówiłaś

Usłyszeliście telefon Jake'a. Ten szybko odebrał i po chwili rozmowy podał ci komórkę.

— To do mnie? — spytałaś

— Jay mówi, że dzwonił do ciebie, ale nie odbierałaś — powiedział

Wzięłaś telefon i rozmawiałaś z Jay'em. Nie potrafiłaś zrozumieć dlaczego był taki wściekły, ponieważ nigdy tak nie wybuchał przez nieodebrane połączenia. Na koniec powiedział ci, że porozmawiacie jutro i rozłączył się bez pożegnania.

— Był wściekły — zmarszczyłaś brwi i oddałaś telefon Jake'owi

— Przejdzie mu — zapewniał

— Wiem, ale nigdy nie krzyczał przez telefon — powiedziałaś

— Musicie porozmawiać — wziął swoje rzeczy i zaczął otwierać drzwi — Napewno nie chcesz wejść? — spytał

— Tak, odpocznij, a ja już pojadę — odpowiedziałaś


Przytuliliście się na pożegnanie i odjechałaś.

Kiedy byłaś już w domu dzwoniłaś do Jay'a, jednak teraz to on nie odbierał. Czułaś, że mści się, więc zaczęłaś się martwić. Zależało ci na nim i czułaś, że przez głupi telefon coś zepsuło się między wami. Pisałaś do niego, lecz bez skutku. Odpuściłaś na dzisiaj i odłożyłaś komórkę na bok. Złapałaś się za głowę martwiąc się o Jay'a. Tłumaczyłaś sobie, że jest zestresowany sytuacją rodzinną, ale z tyłu głowy coś mówiło ci, że nie o to chodzi.



***

Hej! Witam na moim koncie. Jest to pierwszy rozdział książki i mam nadzieje, ze sie przyjmie. Rozdziały nie będą pojawiać się regularnie ze względu na szkołę, ale będę się starać nie robić dużych przerw między nimi. Będę bardzo wdzięczna za wszystkie uwagi. Miłego dnia!

Continue Reading

You'll Also Like

687 113 5
โ๐™„ ๐™ก๐™ค๐™ซ๐™š๐™™ ๐™ค๐™ช๐™ง ๐™ก๐™–๐™จ๐™ฉ ๐™ก๐™ค๐™ค๐™ , Iฬถ ฬถhฬถaฬถtฬถeฬถdฬถ ๐™„ ๐™ก๐™ค๐™ซ๐™š๐™™ ๐™ฎ๐™ค๐™ช.โž ,,Dziennik schizofrenika" - jedyne, co zostawiล‚ Heeseung. Maล‚y przedm...
50.1K 3.6K 38
Lea Moretti, 22-letnia brunetka o oczach w kolorze oceanu. Pรณล‚ roku temu wyjechaล‚a z Polski, zostawiajฤ…c za sobฤ… wszystko, miasto, wspomnienia i jego...
2.3K 170 15
Nazywasz siฤ™ Y/N jesteล› peล‚nฤ… emocji dziewczynฤ…, ktรณra duลผo w ลผyciu przeszล‚a, a masz zaledwie 17 lat . Twoje ลผycie nie jest kolorowe, poniewaลผ w do...
21.2K 1.7K 32
Emilia Matczak blondynka o niebieskich oczach, mล‚odsza siostra rapera znanego jako Mata. Na co dzieล„ pracuje jako stylistka paznokci, tworzฤ…c na dล‚on...
Wattpad App - Unlock exclusive features