Crucifiement

14 0 0
                                        




Przesuwam dłoń po skórze twojej głowy,
zagarniam każdy włos złocisty,
patrzę się w te jeziora błękitno-szare,
a w nich uczuć więcej niż ja sam poczuję.
Ach chciałbym poznać smak twoich ust.
Lecz obaj wiemy,
że nie możemy.

Twoje serce skute kajdanami z tytanu,
a moje uśpione na wieczność.
Zerwę twoje więzy i uwolnię cię!
Tylko tchnij jeden dech w serce moje,
obudź je z koszmaru nieskończonego.
Nie każ mi cierpieć...
z braku odczuć w życiu.

Ah potrzebuję serca drugiego,
bo jedno serce to marna połowa
z całego boskiego dzieła stworzenia.
Bez ciebie szczęście obce mi się staje,
lecz wystarczy mi chwila-
zaledwie sekundy ułamek
w objęciu twych rąk,
bym poczuł, że żyję znów!

Twój widok to epifania!
Twoja mowa objawieniem!
Twoja obecność jak rezurekcja!
Twoje odejście - crucifiement!

Wołam do Boga chrześcijańskiego,
wołam do wszystkich greckich bóstw,
wołam do Jahwe i Allaha też,
wołam do wszystkich duchów wokół!

Byś nie opuścił nigdy mnie,
nawet jeśli od pocałunku
będę wstrzymać musiał się!

Wiersze z soku cisuStories to obsess over. Discover now