OLIVIA
Połowa kwietnia a ja siedzę właśnie nad lekcjami dokładniej nad matematyką. "Jak ja nienawidzę tego przedmiotu"- myślę . Właśnie zadzwonił mój telefon. Na wyświetlaczu było imię Amelia. Po odebraniu natychmiast słyszę znajomy głos przyjaciółki:
-Cześć , nie uwierzysz co się stało!- nie czekając na moją odpowiedź zawołała- Mam pomysł na wspólny wyjazd.
- Amelia wiesz że jest dopiero połowa kwietnia?- zapytałam idiotycznie - Ale dobra posłucham twojej propozycji jeśli zrobisz mi zadanie z matmy.- zaczęłam się śmiać.
- Ha ha no dobra może mam to zrobione bo moja szkoła w porównaniu do twojej jest na wyższym poziomie. Dobra tym zajmę się później.- wzięła głęboki oddech i zaraz wypaliła- Co ty na to żeby wyjechać nad morze?-zapytała.
-Co?- nie mogłam uwierzyć co ona powiedziała.- Ale Ty wież że to jest jakieś 700km od nas? -zapytałam znów idiotycznie.- Jestem też ciekawa kto nam na to pozwoli? My mamy dopiero 16 lat!
- No ja wiem ale mam pewien plan jak to zorganizować. Powiem Ci jutro jak spotkamy się na przystanku, bo teraz mnie mama woła. To buziaczki
Nawet nie odpowiedziałam bo natychmiast się rozłączyła. Popatrzyłam na biurko i od razu napisałam Smsa do dziewczyny: " Ej! Nie zapomnij że masz mi zadanie z matmy wysłać (1/120) 🤣🤣". Odpowiedź przyszła natychmiast: " Za 10 minutek ci wyśle". Jak ja ją kocham.
Już 22.07 wiec udałam się do toalety by się przebrać.
Po paru minutach byłam już pod swoją ciepłą kołderką. Włączyłam na laptopie Netfixsa i puściłam jakiś film.
Po przebudzeniu dosłownie wszystko mnie bolało. Nawet się nie dziwię bo zasnęłam podczas oglądania filmu. Zerknęłam na godzinę 8.30.
- MATKO BOSKA ZASPAŁAM- krzyknęłam na całe gardło i szybko pobiegłam do toalety.
Gdy wróciłam do pokoju. Mój starszy brat już tam na mnie czekał z rozbawioną miną.
- Kuba co ty tu robisz?-znowu krzyknęłam.- Nie widzisz że się śpieszę? - zapytałam ze złością.
- Ha ha! No właśnie widzę że moja idealna siostra dzisiaj spóźni się do szkoły.- zaczął się śmiać.
-Wiesz co daruj sobie.- powiedziałam obrażonym tonem.- Mógłbyś wyjść bo jak widzisz muszę się spakować i znaleźć kurtkę.
- A czyli masz zamiar iść w mojej starej koszulce i w spodniach od piżamy? - zapytał rozbawiony.
- O jejku muszę się przebrać jeszcze!- zaczęłam panikować, a Kuba zaczął się śmiać oraz wstał i jak miał już przekroczyć próg to powiedział:
- Jak chcesz to cię podrzucę na przystanek bo jadę po Maćka.- wyszedł.
Maciek to najlepszy przyjaciel mojego brata zarówno największy dupek jakiego znam. Z Kubą przyjaźni się już od podstawówki lecz ze mną nigdy nie miał dobrego kontaktu. Skrywa bardzo dużo tajemnic, które staram się rozwikłać już od paru lat.
Założyłam szybko szary sweterek z dekoltem w kształcie serka oraz szare zwykłe dżinsy. Wpakowałam potrzebne przybory szkolne do mojego czarnego plecaka i po chwili byłam już w holu. Mój brat ze znudzoną miną opierał się o czarną szafę. Mimo jego znudzenia czułam, że o czymś bardzo intensywnie myśli. Pozostawało tylko pytanie o czym?
Kuba prowadził o dziwo dzisiaj bardzo spokojnie swojego czarnego mercedesa. Zobaczyłam ile mam jeszcze czasu do autobusu i byłam w szoku była 8.47. Zadałam sobie w myślach pytanie "Jakim cudem wyrobiłam się w 17 minut??." Gdybym tylko wiedziała to poszłabym piechotą a nie jechał z bratem oraz pewnie nie spotkałabym się z Maćkiem, który właśnie wsiadł do samochodu.
- Siema stary!- przywitał się z moim bratem.
-Siema.- odparł Kuba.
-O czyżby Olivia zaspała- zaczął się śmiać Maciek.
Właśnie miałam mu coś niemiłego odpowiedzieć ale akurat mój brat się zatrzymał i szybko wysiadłam. Mówię tylko przez zęby:
- Dzięki za podwózkę.
Zatrzaskując dziwi.
*****
Cześć!
YOU ARE READING
"one trip can do everything ..."
RomanceCzy wspólny wyjazd przyjaciółek może zmienić wszystko? Olivia ułożona szesnastolatka, która od dawna chce zrozumieć przyjaciela brata. Daje się namówić Amelii na wspólny wyjazd...
