I

127 9 13
                                        

Nemi z ponurą miną wgapiała się w okno, za którym padał deszcz.
Znów kłóciła się z Shogunem, który denerwował ją bardziej, niż nauczyciele w szkole.
Wzięła telefon do ręki i uruchomiła Dragon sim z nadzieją, że jej znajomi teraz grają.
Niestety.
Jedynym polskim serwerem był serwer Shoguna, a ona nie miała ochoty znów się z nim sprzeczać.
Mimo wszystko dołączyła do niego i nic nie pisząc wpatrywała się w ekran swojego smartfona.
Gdy Shogun zaczął prowokować ją do kłótni ta z trudem zignorowała to widząc, że na serwer właśnie dołączył jeden z jej przyjaciół.

> Bartzabel dołączył do gry

Shogun: Jeszcze jego tu brakowało. Jesteście zwykłymi cipkami i niczym więcej.

Shogun: No co? Mowę wam odjęło? Idźcie po klan albo wynoście się z mojego serwera.

Nemi: Tylko w ten sposób umiesz rozwiązać jakiś problem?

Shogun: W ten sposób rozwiązuję je z osobami, których nie szanuję i uważam za śmieci.

> Nemi opuścił grę

> Nemi dołączył do gry

Bartzabel: Zaczyna się.

Shogun: Haha, zaraz zobaczymy jak dobrze umiesz się bić pizdeczko.

> Nemi zmarł

> Shogun zmarł

> Shogun zmarł

> Bartzabel opuścił grę

> Nemi zmarł

> Nemi zmarł

> Nemi zmarł

> Bartzabel dołączył do gry

> Bartzabel zmarł

> Shogun zmarł

> Shogun zmarł

> Shogun zmarł

> Shogun zmarł

> Shogun zmarł

Shogun: Dwóch na jednego? Pff. Jeszcze tego pożałujecie! Ruchajcie się z Arabami!

> Shogun opuścił grę

Nemi: Kurwa, sram ze strachu xD

Bartzabel: Też, jego groźby mrożą krew w żyłach.

Nemi: Ta. Jak tam?

Bartzabel: Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ten idiota Shogun.

Bartzabel: A tam?

Nemi: W porządku. Ale idę już spać, bo jestem zmęczona, słodkich snów.

Bartzabel: Dobranoc.

ShogunOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz