/Rozdział 1/

8 0 0
                                        

13:45|Sobota

-Mamo!- Krzyknęła Kira trzymając walizkę.
-Tak kochanie?-
-To dziś mamo, dziś odchodzę.- Po tych słowach zrobiło się dziwnie cicho. Kira spojrzała na matkę nie pewnie, po czym przytuliła ją mocno.
Czuła jak bije jej serce, wiedziała że kobieta wcale nie chciała się z nią żegnać.
-Zostań z nami proszę..- Kirze zaszkliły się oczy.
-Mamo, planowałam to od dawna, nie mogę teraz zrezygnować.-Powiedziała przez łzy.
-Będę was odwiedzać, obiecuję.- Wymamrotała Kira resztkami tchu.
-Pożegnaj się z rodzeństwem, będziemy tęsknić.-
-Dobrze mamo!- Dziewczyna wbiegła do pokoju Aoi, najmłodszej z rodziny. Zastała ją jak rysowała w szkicowniku.
-Aoi! Co tam porabiasz?- Powiedziała Kira zaglądając jej przez ramię.
-Lysuję.- Odpowiedziała dziewczynka jak zwykle sepleniąc.
-Jaki uroczy! Popatrz, możesz dodać mu lekki rumieniec, wyjdzie jeszcze bardziej słodko.- Poradziła Kira próbując jak najdłużej podtrzymać temat rysowania, bowiem była pewna że jeśli przekaże siostrze wiadomość o opuszczeniu domu, ta od razu się rozpłacze.
-Dzięki siostla.- Odpowiedziała dziewczynka, po czym nakreśliła trzy kreseczki przy pyszczku kotka, którego rysowała.
-Ślicznie Aoi, a teraz.. Wiesz że planowałam się stąd wyprowadzić?- Uśmiech małej zadowolonej dziewczynki, natychmiastowo znikł z jej twarzy. Kira przygotowała się na wybuch płaczu jej siostry.
-T-tiak..- Aoi skierowała swój wzrok na podłogę, wiedziała że Kira zaraz przekaże jej smutną wiadomość.
-Nadszedł czas, siostrzyczko, dzisiaj się żegnamy. Przykro mi.. Ale to kiedyś musiało nastąpić.- Dziewczynka tym razem zachowała niebywały spokój jak na sześciolatkę.
-Kocham Cję Kila..- Kira była pod wrażeniem jej spokoju i samokontroli, Aoi nie wybuchła płaczem, jak to zawsze robiła. Wydoroślała.
-Też Cię kocham, a teraz idę przekazać innym.- Kira wstała i skierowała się ku drzwiom. Teraz nadszedł czas na.. Nelly. O wilku mowa, ta dziewczyna to właśnie ta od której Kira chciała się uwolnić. Od małego Nelly nie przepadała za siostrą. W sumie to ona widzi tylko czubek swojego nosa i nie przepada za każdym. Do jej pokoju wchodzi tylko głowa rodziny, Danielle czyli matka rodzeństwa, jeśli ktoś wsunie tam chociaż palec, Nelly robi awanturę.
~Ona mnie nawet nie posłucha.~ Myślała Kira, stała na przeciwko drzwi do pokoju siostry i już chciała je ominąć, lecz mama jej tego nie daruje, jeśli nie pożegna się z całą rodziną.
-N-nelly!- Krzyknęła czternastolatka.
-Czego chcesz!?- Odburknęła jej siostra.
-Chcę się pożegnać..- Kira westchnęła, nie miała siły dziś kłócić się z siostrą.
-Kurna, nie mam czasu na twoje pożegnania, szybko.- Nelly miała gdzieś, kiedy jej siostra wyprowadzała się z domu.
-Pośpiesz się dzieciaku i mi nic nie ruszaj.- Krzyknęła Nelly. Kira pośpiesznie weszła do pokoju siostry.
-No dajesz! Żegnaj się bo nie mam czasu.-
-No więc, do widzenia Nelly, będę tęsknić nawet za tobą.- Kira czuła że jej siostra jej nie słuchała, była wpatrzona w swój telefon i wymamrotała tylko;
-Mhm, tak tak, teraz wyłaź.-
Dziewczyna chciała na nią na krzyczeć, ale nie chciała już dalej siedzieć w jej pokoju. Miała po dziurki w nosie ignoracji jej siostry mimo iż, wymieniły dosłownie dwa zdania. Z tatą pożegnała się wcześniej, więc został jej tylko Haku, najmłodszy z rodzeństwa zaraz po Aoi. On równie mocno nienawidził Nelly jak i Kira.
-Haku!- Zawołała Kira, lecz nikt nie odpowiedział, chłopiec siedział w słuchawkach i grał na komputerze.
-Haaaaku!- Zawołała Kira, tym razem głośniej.
-Huh?- Haku odwrócił głowę.
-W końcu!- Uśmiechnęła się Kira.
-Haku, prosto z mostu, dzisiaj się żegnamy, wyprowadzam się.
Haku spojrzał na nią ze smutkiem wymalowanym na twarzy.
-Będę tęsknić siorka.. Ale odwiedzisz nas?- Zapytał smutno chłopiec.
-Jasne!- Rozmowę przerwał im alarm telefonu Kiry. Na ekranie pokazywał się napis: 45 minut do odjazdu pociągu!
-Haku, muszę się zbierać, do widzenia!-

My Demon Roommate|Bazowane na RPStories to obsess over. Discover now