W gniewu dzień, w tę pomsty chwilę
Świat w popielnym legnie pyle,
Same gruzy i badyle,
Nasze życia warte tyle.
Wrogich sił obozy stają,
Ich orkiestry marsze grają.
Czy też one zwyciężają?
Starania medyków coś dają?
Przed wirusem ludzie baczą.
Ciągle giną, ciągle płaczą,
Gdy dziecko w trumnie zobaczą
I 2 metry głębiej zakopać je raczą.
Myślisz, że z nadzieją coś napiszę?
Otóż nie, mizantropią ciężko dyszę,
I choć o statystykach dobrych słyszę,
Ja na gałęzi ludzkości już wiszę.
_______
No cóż, ten wiersz nie wygląda jak wsparcie walki z wirusem, ale taki mam nastrój.
Grosza daj lekarzowi,
sakiewką potrząśnij
https://www.siepomaga.pl/hot16challenge
