Cichy ogień w kominku zgasa ze swoim jasnym blaskiem, gdy tylko noc zamroczy pusty pokój Gryffindoru. Wydawać by się mogło, że ten nieprzerwany spokój utulił do snu każdego czarodzieja, lecz to tylko pozory. Prawdę jaką skrywa cisza, chroni magia pewnego czarnowłosego chłopaka.
Zobaczył on zbyt wiele. Zbyt wiele przeżył. Porzucony przez bliskich, zniszczony na duszy. Tak delikatny, jak kwiat w blasku półksiężyca..
Otworzył swoje zielone oczy, wypuszczając kilka kropel bólu na jasne policzki.
Kogo jeszcze obchodzę?
Ciche myśli przebijały się przez wiele nieprzyjemnych wspomnień, burząc ich kolejność w drobny mak. Usłyszał nocne podmuchy wiatru, które obijały się o okno, nad jego łóżkiem.
Nagle ciepło, które nie powinien czuć w tą grudniową noc, dotknęło jego drobnego ciała, jakby chciało aby ten zamknął wszystkie złe myśli.
Harry przeniósł wzrok w poszukiwaniu tego dziwnego, wręcz magicznego źródła ciepła.
Znalazł.
Czerwone oczy spotkały jego przestraszony wzrok, zadziwiając bijącymi od nich emocjami.
- Bezmyślni ludzie, podążający za starym manipulatorem. Niszczą niewinną istotę. Harry.. Obiecuję. Obiecuję, że cię nie opuszczę. Zabiję ich. Odbiorę im duszę, wyrywając ją z głębi ich serc. Nikt cię już nie sprzywdzi kochanie..
Słowa wysyczane przez postać, rozniosły się po szerokim pomieszczeniu, brzmiąc spokojnie w uszach młodszego.
- C-co? Kim jesteś?
Postać milczała przez chwilę, zastanawiając się nad odpowiedzią.
- Twoim Opiekunem.
- Co to znaczy?
Głos nastolatka łamał się z nadmiaru przyjaznej magii czerwonookiego. Nie doświadczył nigdy czegoś takiego. Czuł, że jest bezpieczny, otulany przez zapach letnich róż. To odczucie nasiliło się, gdy postać zawisła nad Harrym, w taki sposób, że ten czuł na sobie jego spokojny oddech.
-Będę zawsze obok ciebie.
Nim avadooki pomyślał nad kolejnym pytaniem, ciepły prąd przepłynął przez jego ciało, gdy czyjeś miękkie usta złączyły się z jego, dopełniając złożoną wcześniej obietnicę.
YOU ARE READING
Zaśnij • Tomarry •
FanfictionHarry zasypiając każdej nocy, czuje bicie innego serca w uszach i ten słodki różany zapach.
