Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem. Ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł : Niechaj się stanie światłość. I stała się światłość. W ten sposób zostały ukończone niebo i ziemia, oraz wszystkie zastępy jej stworzenia. Wtedy to, Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi. I tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. Stworzył więc Bóg mężczyznę i kobietę na swój obraz. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. Hej, hej. Co. O-o. Ola cześć. Krzysiu, czy ty śledzisz swojego tatę. Nie śledzę, skąd. Ale pomyśl, tata od tygodni pracuje nad tym ściśle tajnym projektem. Nie mogę wejść do laboratorium. Czego mi nie chce pokazać. O nie. Skończyło mi się Amgigorium 2-3-3, bez tego nie będzie mojego wynalazku. Czy mógłbym Ci jakoś pomóc tato. O, nie. Pamiętaj, nie wolno Ci wchodzić do laboratorium. Zrozumiano. Tak, tato. To dobrze, muszę iść. Hej, nie zamknął drzwi. Sprawdźmy czy wszystko w porządku. Łał. Co to jest. Moje skanery wskazują, że to super kombinezon. Znacznie mniejszy i bardziej wydany niż poprzedni model. Łał. Chyba nie zaszkodzi jeśli go założysz na chwilkę. Krzysiu, nie rób tego. Musisz słuchać taty. Wyluzuj, Gizmo. Nic się nie stanie. O-o. Hej. Widzisz. Wszystko w porządku. Zaraz go zdejmę i, uważajcie. Chyba nie damy rady posprzątać tego zanim wróci tato. Jakie my Krzysiu. Czy to nie ty, nie posłuchałeś taty. Księga Ksiąg. Księgo Ksiąg, to nie jest dobry moment na. Przeniosę was w miejsce i czas, gdzie nieposłuszeństwo zniszczyło świat. Giz, gdzie jesteśmy. Nie potrafię określić czasu ani miejsca, w których się znajdujemy. Nie bójcie się, nic złego wam się tu nie stanie. Mam na imię Michał, a wy znajdujecie się w niebie. To cudowny dar, który Bóg obiecał wszystkim swoim dzieciom. Łał, niesamowite. Co oznacza ten dźwięk. Ja, nie wiem. Ja jestem najwspanialszym dziełem Boga. I to ja powinienem panować nad całym stworzeniem. Do ataku. Co się dzieje. Naprzód. Niebo jest moje. Lucyferze. Michał no choć. Służ mi i ciesz się zwycięstwem. Albo będziesz przegrany na zawsze. Nie boję się ciebie, Lucyferze, bo służę Panu. Żałuj. Nie mogę na to patrzeć. Zgrzeszyłeś przeciwko Panu. I za to zostaniesz wygnany. Pomóżcie. Mam moc, żeby was wynagrodzić jak nawet wam się nie śniło. Jak nisko upadłeś z nieba, jaśniejący Synu Jutrzenki. Jakże runąłeś na ziemię, ty, który podbijałeś narody. Stracony jesteś do Szeolu, na samo dno Otłani. Dlaczego on to zrobił. Myślał, że może być jak Bóg. Gdzie teraz jesteśmy. Czy to wciąż niebo. Nazywamy to ogrodem Eden. Aa. Jestem Adam. A ja jestem Ewa. Pssst, dlaczego oni są nadzy. Nie wiem dasz radę. I już załatwione. Kiedy nadawałem imiona zwierzętom, które dał nam Bóg musiały was przeoczyć. Jestem Krzyś. A ja Ola. A ja jestem. Czekaj. Niech sam wymyślę. Ty jesteś. Podpowiem Ci. Jestem Gizmo. Gizmo, świetne imię. To Gizmo jest. Właśnie tak. Czy my jesteśmy. No tak. Obiadem. Dlaczego on nas nie zjadł. A czemu miałby. Bo dzikie zwierzęta to robią. Ale nie w Raju. Bóg uczynił to miejsce pełnym cudów. Chodźcie, pokażemy wam. O to cztery wielkie rzeki Edenu. A, tak. Tygrys, Eufrat, Piszon i Gichon. Skąd znasz ich nazwy. Zgadywałem. O, ty, który stworzyłeś majestat tego wszechświata. Mam doskonały sposób by zniszczyć twoje wspaniałe dzieło, kiedy przyjdzie na to czas. Ziemia będzie moim królestwem. Mmm. To już mój piąty Gizmo - smakowych koktajl owocowy. Mmm. Czemu tu wszystko smakuje lepiej niż w domu. Bez konserwantów. Wszystko co jest w ogrodzie Eden, dał nam Bóg. To wszystko jest dla nas, nie wolno nam tylko jeść owoców z drzewa poznania dobra i zła. Dlaczego nie wolno. Tak powiedział Bóg. On chce dla nas jak najlepiej. Dlatego robimy wszystko, o co nas poprosi. Inaczej bylibyśmy. Nieposłuszni. Krzysiu, pamiętaj, nie wchodź do laboratorium. Tak. Nieposłuszni. To jest to słowo. Chodźcie, pokażemy wam nasz ulubiony wodospad. Nie przejmuj się. Hę. Twój tata o wszystkim zapomni. To był najbardziej niesamowity dzień w moim życiu. Chciałabym tu zostać na zawsze. Pamiętasz tego Anioła, którego widzieliśmy w niebie. Tego złego. On tu jest i myślę, że on może przebierać inną postać. To niemożliwe, przecież on spadł do ognistej otchłani. Musiało Ci się wydawać. I właśnie to mnie martwi. Uważaj co wybierasz. To znaczy. Czy Bóg naprawdę powiedział. Nie jeździe owoców z drzew tego ogrodu. Możemy jeść owoce ze wszystkich drzew oprócz tego, które rośnie na środku, bo Bóg powiedział, nie wolno wam z niego jeść, abyście nie pomarli. Na pewno nie umrzecie. Ale Bóg wie, że gdy zjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy. I tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło. Widzisz. Dotknęłaś go i nie umarłaś. Ewa, co się dzieje. Czuje wszystko. Bóg powiedział. Wiem, Adamie, ja wiem, Aaa. Co to było. Idzie burza. Okropny wiatr i grzmot. Poszukajmy Adama i Ewy. To ty. Wiedziałem. Nie boimy się ciebie. Dlaczego mielibyście się mnie bać. Ja tylko chcę, żebyście wreszcie mogli rozwinąć skrzydła. Patrzcie i uczcie się. Chodźcie za mną, a będziecie mieć wszystko, czego zechcecie. Wy, ludzie, możecie być panami swojego losu. Nie, nie chcesz, żebyśmy byli panami. Zrobisz z nas niewolników. Swoich niewolników. Ludzie. Co za prostactwo. Adamie, gdzie jesteś. Usłyszałem twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się bo jestem nagi i ukryłem się. Któż Ci powiedział, że jesteś nagi. Czy może zjadłeś owoc z drzewa, z którego zabroniłem Ci jeść. Niewiasta, którą powstawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem. Dlaczego to uczyniłaś. Wąż mnie zwiódł i zjadłam. Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt dzikich i domowych, na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzałam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje, a potomstwo jej. Ono ugodzi Cię w głowę, a ty ugodzisz je w piętę. Adam, Ewa, czekajcie na nas. Lew. Kotku. Moje skanery wskazują, że to już nie jest kotek. Obarczę Cię wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci. Ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą. Przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu. W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz. Straciliśmy Eden. No i co teraz. Ta historia jeszcze się nie kończy. Ja bowiem znam zamiary, jakie mam wobec was, wyrocznia Pana, zamiary pełne pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie. Właśnie tak rozpoczyna się moje panowanie na Ziemi. Oj, co mam teraz z tym wszystkim zrobić. O nie Profesor Proton wrócił już do domu. Krzysztof, mówiłem, a co się tu stało. Nie będę ściemniał. Wszedłem tu, chociaż mi zabroniłeś i jak zobaczyłem kombinezon, to. Synu, jesteś człowiekiem. I czasami my ludzie łapiemy zasady, nawet gdy wiemy, że to złe. Tato, przepraszam. Dalej mnie kochasz. Zawsze będę Cię kochał. Ale, kiedy świadomie jesteś nie posłuszny musisz ponieść konsekwencje. Przez miesiąc masz szlaban na deskorolkę i spotkania z kolegami. Posprzątasz też laboratorium, kupisz nową lampę, naprawisz stołek i umyjesz okna. Nie martw się Krzysiu. Załatwię to w mgnieniu oka. Gizmo.
ESTÁS LEYENDO
Księga Ksiąg
AventuraKsięga Ksiąg zabierze was w podróż do czasów Jezusa Chrystusa. Ola, Krzyś, Gizmo, poznają wspaniałe historie Biblii. Zapraszam.
