,,Od teraz zmieniamy zasady gry. Będziesz totalnym przeciwieństwem swojej dotychczasowej wersji. Zapomnij o tym życie jakie prowadziłeś" Przełączyłam kanał. Co to w ogóle miało być? Straszna nuda i nic wartościowego, do tego jeszcze te gadające węże. Lubię troche fantazy, ale bez przesady.
- Małgorzato, chodź to natychmiast! - usłyszałam głos mojego ojca. Wspominałam już, że nienawidzę mojego imienia? Każdej nowo poznanej osobie mówię, żeby nazywała mnie ,,Gosia" albo ,,Margaret". W sumie może mnie nazywać jak chce, byle nie Małgorzata. Zgodnie z rozkazem przyszłam do kuchni. Nie było daleko, bo wystarczyło przejść tylko kilka kroków. Mieszkamy w bloku niestety.
- Małgorzato co Ty robisz? Jutro wyjeżdzasz, a nie jesteś w ogóle spakowana. Proszę jeszcze na błysk posprzątać pokój.
- Dobrze. - zdawkowo odpowiadam ojcu.
- Małgosiu, nie możesz się tak zachowywać. - Mówi moja matka.
Bla, bla, bla. Cieszę się, że od jutra będę miała od nich spokój. W końcu wypocznę, chociaż przez te 2-tygodnie. Szybko wszystko posprzątałam, zapakowałam najładniejsze ubrania. W końcu trzeba się pokazać z najlepszej strony. Z racji tego, że jutro czeka mnie pobódka o 5.00 rano idę spać. Zobaczymy jakie przygody tym razem mnie czekają. Mam już piętnaście lat, tym razem będę w starszej grupie. Myślę, że będzie ciekawie.
ESTÁS LEYENDO
Oni zabrali moją duszę
AventuraNastoletniej Małgosi wydaje się, że wiedzie normalne życie. Ma zwykłych rodziców, mieszka w bloku, dostaje najlepsze oceny i nie narzeka na brak zainteresowania ze strony chłopców i dziewczyn. Wszyscy ją lubią i chcą się z nią przyjaźnić. Może się w...
