Było późno, chciałam iść spać lecz nie mogłam. Po co ja się tak zadręczałam? Nie wiedziałam już co robię nie tak. Chciałam po prostu zasnąć, przestać o
tym myśleć... przestać o nim myśleć.
Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że zacznę się z nimi przyjaźnić, wyśmiałabym go. Mieliśmy zupełnie inne charaktery, każdy z nas był inny. A teraz? Byli dla mnie najważniejsi.
Zaśmiałam się cicho wspominając chwile z nimi. Nie wiedziałam nawet kiedy to wszystko się zmieniło. Byłam zła, że jedna głupia impreza zepsuła wszystko co nas łączyło.
Westchnęłam i przymknęłam oczy. Poczułam na policzku kolejne łzy, które szybko wytarłam. Czemu to wszystko jest takie ciężkie?
Chciałam tylko mu pomóc. Nie mogłam patrzeć na niego w takim stanie. Nikt z nas nie mógł, staraliśmy się pomóc. To wszystko działo się zbyt szybko.
Spojrzałam na ekran telefonu widząc, że mam nową wiadomość. Gdy zobaczyłam tapetę, znów miałam ochotę płakać. My tam byliśmy. Wszyscy, zdrowi i szczęśliwi. Nie wiedzieliśmy jeszcze jak to wszystko się zmieni.
Odblokowałam telefon, na którym wyświetliła się wiadomość od mojej przyjaciółki.
Psióła
Wiem, że nie śpisz Rosie. Wszyscy wiemy, że się martwisz chociaż nie tylko ty. Idź już spać, podobno Simon jest przy nim, nic mu nie będzie.
YOU ARE READING
Lover of Charleston | H.S.
FanfictionGdy po śmierci ojca niejaka Rose Flower wraz z matką i o dwa lata młodszą siostrą przeprowadziły się do małego miasteczka Charleston, życie siedemnastolatki bardzo się zmieniło. Rose zawsze była bardzo szczęśliwą i uśmiechniętą osobą, jednak bardzo...
