Witajcie! Jestem Harry Clinton! Brat zmarłej w Ameryce Południowej dziewczynki... Moja siostra nazywała się Hazel i była bardzo wesołą dziewczynką... Miała brązowe włosy i czarne oczy... Lubiła robić sobie warkoczyki... Jej piękne włosy były miękkie i puszyste... Miała tak bladą cerę i była tak idealna,że wyglądała jak lalka... Jak księżniczka... Gdy się urodziła miałem 13 lat.... 7 lat później nasza mama uszyła jej lalkę... Lubiła się nią bawić i urządzać” przyjęcia„Czasami ja nawet się z nią bawiłem ale rzadko dlatego, że musiałem iść do pracy... Nasza rodzina była bogata... Tata był biznesmenem i wyjeżdżał często za granice i na weekendy wracał... Hazel bardzo za nim tęskniła i płakała gdy go nie było... Był 1867 rok... Mała Hazel jak zawsze siedziała w swoim różowym zdobionym małymi aniołkami pokoju... Lecz... Coś było nie tak... Jej lalka nie leżała na swoim miejscu... Była na środku pokoju a w okół tej lalki były świece... Wszedłem do jej pokoju zapytać się jej co robi... I nagle zobaczyłem to... Całą zakrwawioną lalkę... A Hazel... A Hazel śmiała się... Nie wiadomo z jakiego powodu... Pobiegłem do mamy przyprowadzając ją do pokoju Hazel... Nasza mama się popłakała a ja zamknąłem jej pokój i wezwaliśmy egzorcyzte... Odprawił jakiś rytuał czy co tam było i następnego dnia nad jej łóżkiem przymocowałem nie duży krzyż... Zerwała go... Ja zamilkłem.. Bałem się małej Hazel... Opowiedziałem to wszystko Mamie... 5 dni później gdy przyjechał tata Hazel zachowywała się normalnie... Tak jakby demon który ją opętał znikał gdy przyjeżdża tata
... Dziwne...
ESTÁS LEYENDO
Hazel Clinton - Opętana Dziewczynka
TerrorJest to opowieść głównie o tematyce horrorowej. Mam nadzieję, że wam się spodoba 3 rozdziały napisałam w jeden dzień 😅
