Początek

13 2 0
                                        

Kiedyś dawno dawno temu. Za kilkoma murami, za kilkoma marzeniami było sobie pewne królestwo. Trzeba wam jednak wiedzieć, że to miejsce posiadało dwie niesamowicie kontrastowe strony tego samego medalu. Jakaż szkoda, że nie wielu raczy o tym pamiętać. Jedna strona, ta główna, ta którą zawsze chcemy widzieć, była pełna barw. Gdybym chciała opisać ją dwoma słowami powiedziałabym feria barw. To miejsce było najbardziej kolorowe w całym znanym i w zasadzie nieznanym świecie. Tęcza czy zorza polarna nie umywały się do wdpaniałość tegoż o to miejsca. Jednakże tak jak już powiedziałam istniała też druga strona, która była... Delikatnie mówiąc... szara, tak to właśnie najodpowiedniejsze określenia jakie można użyć do opisania naszej drugiej strony. Ta część królestwa pomimo swojej szarość nie była smutnym miejscem. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że była ona szczęśliwsza o kolorowej cześć. Troszkę dziwne nieprawdaż? Może się tak wydawać, że to nie logiczne, że odbiega od normy. Lecz co tak naprawdę jest logiczne i co jest normą? Ludzie mieszkający w kolorach byli tak przejęć, tak... tak zaoferowani tymi wszystkimi barwami, iż nie potrafili dostrzec nic po za nimi. To właśnie nie pozwalało im być szczęśliwym. A w świecie, który był taki zwykły szary, niby nic nie znaczącym, nie było rzeczy przez które ludzie nie dostrzegali by innych. Pozwalało to im na rozkwit. W pełnym tego słowa znaczeniu.
Jak to zawsze jest w takich historiach musiało zdążyć się coś co zmieniło wszytko. Cały światopogląd runął jak zwykły, delikatny domek z kart. Ciekawi was pewnie co takiego musiało się zadziać aby tak się stało. Powiem wam. Nie jest to długa historia nie martwcie się.
Było to tak. Obie strony królestwa oddzielał murek. Niski, ceglany murek. Nic nadzwyczajnego nie prawdaż? A jednak to właśnie ten z pozoru nie winny murek w jakiś sposób przyczynił się do naszej rewolucji. Jakiej to rewolucji? Rewolucji kolorów. Dwie młode osoby i murek. Tyle wystarczyło aby wszytko się zmieniło.

Kolory Where stories live. Discover now